Top Social

ZŁOTA PIĄTKA CZYLI 5 NAJLEPSZYCH KOSMETYKÓW KIKO MILANO.

Dziś wpadam do Was z pierwszym wpisem rozpoczynającym cykl postów o najlepszych kosmetykach danej marki. Na pierwszy ogień wezmę pod lupę produkty Kiko Milano. To marka pochodząca z Włoch, a w tym roku obchodzi dwudziestolecie swojego istnienia na rynku. W dalszej części dzisiejszego wpisu poznacie pięć produktów Kiko Milano, które moim zdaniem warto mieć w swojej kosmetyczce. Jest też mała niespodzianka, więc zapraszam do czytania dalej.



Pierwszym produktem, który totalnie mnie oczarował, jeśli chodzi o markę Kiko jest pomadka i róż do policzków w jednym (Stick For Lips And Cheeks). Kolory, które najbardziej wpadły mi w oko to 03 (mam go na ustach) oraz intensywna, ale nie nachalna fuksja w odcieniu 04. Mają matowe wykończenie, ale nie tak suche jak np. w przypadku Bourjois REV. Bardzo dobrze się noszą i nie dają uczucia skorupy na ustach. Ładnie się "zjadają" i są trwałe. U mnie utrzymują się nawet do 4 godzin bez żadnych poprawek. Na policzkach również prezentują się świetnie - wystarczy wklepać odrobinę w policzek i delikatnie rozetrzeć, aby uzyskać świeży, lekki rumieniec. Osobiście bardziej wolę róże w formie wypiekanej, ale jeśli jesteście fankami produktów kremowych, to warto celować właśnie w Kiko. Rzadko zdarza się, aby kosmetyki 2w1 wzorowo spełniały swoją rolę. Wiecie jak to jest - pomadka może być zbyt kremowa, aby dobrze utrzymywała się na policzkach, natomiast róż zbyt suchy do podkreślania ust. Formuła tego produktu jest na tyle wyważona, że naprawdę warto w coś takiego zainwestować. 


Kolejnym produktem, który zasługuje na piątkę z plusem jest Baked Bronzer w odcieniu 02 Mediterranea Tan. Już na pierwszy rzut oka zachwyca samo opakowanie, które ma piękny, złoto-cielisty odcień, jest solidne i posiada spore lusterko. Po jego otwarciu wyczuwam słodki zapach, przypominający mleczną czekoladę. Sam produkt ma idealny odcień, pasujący do letniej opalenizny. Nie jest to typowo matowy brązer - posiada delikatną, rozświetlającą poświatę, ale to nic nachalnego. Mimo, że staram się raczej używać matowych pudrów brązujących, to ten jest wyjątkiem. Twarz nabiera zdrowej, naturalnej opalenizny, która nie jest zbyt żółta, ani zbyt czerwona. Obok Benefit Hoola to mój ulubiony puder brązujący. W dalszej części wpisu pokażę Wam również próbkę jego koloru. 


Jeśli natomiast jesteście fankami rozświetlaczy, to mam tu coś dla Was czyli Highlighting Drops. Jest to rozswietlacz w płynnej formie, który można stosować zarówno na szczyty kości policzkowych, jak i na powieki w roli połyskującego cienia. Wygląda naprawdę spektakularnie i kiedy już zastygnie, to utrzymuje się na skórze przez cały dzień. Posiadam odcień Golden Shell, który jest takim szampańskim złotem. Najbardziej urzekło mnie w nim to, że wygląda niezwykle naturalnie i daje efekt zdrowej, nawilżonej skóry, a nie złotej tafli, która nie do końca mi odpowiada. To idealny rozświetlacz pasujący do dziennego makijażu i mogę go zarekomendować także posiadaczkom cery tłustej/mieszanej. Nie będziecie wyglądać jak spocone :-)


Teraz coś, czego używam tak naprawdę codziennie czyli płynne cienie do powiek Ombretto w kolorze 01 (złoto) i 02 (złocisty brąz). Są bardzo wygodne w aplikacji, bo wystarczy kilka ruchów palcem, aby je dobrze rozetrzeć i letni, rozświetlający makijaż powiek jest w zasadzie gotowy. Mają zastygającą formułę, więc będą idealne dla tłustych powiek. Używam ich też jako bazy pod cienie brokatowe i tu również sprawdzają się genialnie. A teraz czas na próbki kolorów :-)


Od lewej: 1. Baked Bronzer 02 Mediterranea Tan |2. rozświetlacz Highlighting Drops Golden Shell |3. cień Ombretto 02 |4. cień Ombretto 01



I na koniec pędzel kabuki, którego używam do nanoszenia transparentnego pudru, a w zasadzie jego wciskania w skórę, aby uzyskać trwały, matowy efekt na dłużej. Posiadam mnóstwo pędzli tego typu, ale żaden nie jest tak idealnie zbity. Mam na myśli to, że jego miękkość pozwala na dobrą aplikację pudru bez ścierania podkładu. Sięgam po niego także wówczas, kiedy chcę rozetrzeć jakiś produkt, który pozostawił smugi. Wystarczy kilka okrężnych ruchów i rozblenduje nawet najbardziej wredny róż. Nadaje się również do aplikacji pudru brązującego w celu ocieplenia karnacji. Jest na tyle duży, że robi to szybko i sprawnie. Jeśli miałabym wybrać najlepszy pędzel kabuki w mojej kolekcji, to byłby właśnie ten. 


I tak prezentują się moje typy, jeśli chodzi o najlepsze produkty Kiko Milano. W najbliższym czasie spodziewajcie się kolejnych wpisów z ulubieńcami innych marek. Jaką kolejną mam wziąć pod lupę?  Macie jakieś specjalne życzenia?

A teraz czas na małą niespodziankę. Napiszcie w komentarzu pod spodem jak wygląda Wasz codzienny, wakacyjny makijaż i zostawcie adres mailowy. 28 lipca wybiorę jedną osobę i wyślę do niej cztery kosmetyki Kiko :-) Wyniki pojawią się w tym poście. 

*Zestaw kosmetyków Kiko leci do didi07@wp.pl. Życzę miłego testowania :-)


Snap 👉 hedonistkaaa

107 komentarzy on "ZŁOTA PIĄTKA CZYLI 5 NAJLEPSZYCH KOSMETYKÓW KIKO MILANO."
  1. Hej :) przyznaję od razu, że pierwszy raz czytam o tej marce. Pomadki przepiękne! Co do makijażu latem to bardzo rzadko go robię. Jeżeli jest na dworze ciepło to bardzo źle moja cera znosi kolorowe kosmetyki i nawet bez nich mam jakieś dziwne krostki a la pryszcze :(

    OdpowiedzUsuń
  2. krem tonujący spf 50 + lekki puder lub podkład mineralny, odrobina bronzera, tusz, konturówka Gosh jako pomadka na całe usta i dość mocne brwi i wsjo ;).pozdrawiam silije83@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. O mamuniu te szminki ach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Okres wakacyjny rządzi się swoimi prawami. Możemy pozwolić sobie na więcej np. z eksperymentowaniem z kolorem. Niestety, lato ma swoje drugie oblicze... Makijaż lubi szybko spłynąć z twarzy. Osobiście stawiam na wyrównanie kolorytu cery lekkim podkładem lub kremem tonującym, delikatne przypudrowanie buzi, rozświetlone policzki dodatkowo muśnięte ciepłym różem, delikatne oko i mocny kolor na ustach :) Taki look kojarzy mi się z koktajlem truskawkowym albo lemoniadą - słodko, świeżo, orzeźwiająco. Tak czuję się najlepiej.
    iwona_s_991@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój codzienny letni makijaż jest dosyć skromny. Po obowiązkowej aplikacji filtru przeciwsłonecznego, zakrywam swoje zawsze obecne cienie pod oczami lekkim korektorem z Maybelline, podobnie postępuję w przypadku ewentualnych zmian trądzikowych lub zaczerwienień. W zależności od nastroju, nakładam matowy albo błyszczący cień do powiek marki Igrid - choć te od Kiko brzmią tak wspaniale, że zdecydowanie spróbuję się zaopatrzyć w choć jeden! Raczej nie używam latem eyelinera, najwyżej do podkreślenia linii rzęs jeśli nie mam ochoty stosować tego dnia maskary. Następnie podkreślam brwi, pisakiem z Maybelline. Jeśli mam ochotę, podkreślam rynienkę nosową białą kredką, co ma ponoć powiększyć usta. :) Makijaż kończę poleconą przez Ciebie matową pomadką od Bourjois - Happy Nude Year.
    joande400@gmail.com

    Bardzo podoba mi się idea takich perełek markowych, choć mam nadzieję, że pojawią się również marki drogeryjne. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój codzienny wakacyjny makijaż jest bardzo oszczędny. Nigdy nie zapominam o kremie z filtrem. W lecie zawsze moja skóra lepiej wygląda, więc kremów BB używam w bardzo oszczędnej ilości. Podkreślam brwi cieniem z Golden Rose. I używam rozświetlacza z Lovely - na szczyty kości policzkowych, na łuk brwi, na nos, na łuk kupidyna. Czasem używam lekkich cieni. Lekki błyszczyk albo balsam na usta wystarczy. Czasem podkreślam rzęsy tuszem wodoodpornym. I matuję skórę pudrem z Kryolana. Prosto, szybko i bez stresu, że po spacerze, zakupach czy też pracy coś mi się zmyje.

    Pozdrawiam, tak_praktycznie@op.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe kosmetyki - czekam na kolejne wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Latem obowiązkowo wysoki filtr pod makijaż i podkład mineralny :D do tego moje dwie ukochane rzeczy - bronzer i rozświetlacz <3, kredka GR do brwi, tusz z lash sensational, do tego jeszcze puder ryżowy wciśnięty na mokro blend it i pomadka, ALE nie letnia i delikatna tylko bardziej ciemna "jesienna" z domieszką fioletu lub burgunda :D

    vegangooo@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój codzienny wakacyjny makijaż to minimum.jest to make up no make up gdyż stosuje tylko cienka warstwę podkładu mineralnego na twarz, dzięki któremu nie muszę używać pudru transparentnego , oraz tusz na rzęsach,ewentualnie cienka kreska przy linii rzęs namalowana brązowym,matowym cieniem. Takie minimum sprawia,że w ciągu dnia nie muszę martwić się o poprawki makijażu, a twarz nie męczy się w upalne dni pod tona produktów

    Klaudiaa.czech@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Od jakiegoś czasu śledzę Twojego bloga i jestem zachwycona! Jedyny problem jest taki, że podoba mi się wszystko, co zarekomendujesz i od razu chciałabym to mieć:D
    Co do letniego makijażu, to na początek Make Me BIO krem pod oczy z marakują i zieloną herbatą SPF25 + Make Me BIO lekki krem nawilżający SPF25, następnie podkład mineralny Lily Lolo, trochę bronzera, tusz do rzęs They're Real i makijaż gotowy:)
    Mój mail: plucinska.ola@gmail.com
    Pozdrawiam serdecznie,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój wakacyjny makijaż to: krem SKIN79 Non-chemical Sun Block SPF50+ PA+++, podkład Annabelle minerals, zmatowienie puder: czysta krzemionka, tusze do rzęs, trochę bronzera i podkreślenie brwi pomadą Nabla, na usta pomadka ochronna z Sylveco:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kolor na ustach. Latem stawiam na minimalizm jeżeli chodzi o podkład, raczej stawiam na ochronę przeciwsłoneczną, czyli sięgam po minerały lub krem BB z filtrem. Nie odmawiam sobie jednak koloru na ustach i złota w postaci rozświetlacza na policzkach, który w blasku letniego słońca podkreśla opaleniznę.

    nottoseriousblog@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Latem wybieram krem bb skin79 ,obowiązkowo brwi pomada benefit nr 2 , róż luminoso milani ,tusz I czasem kreska . Pozdrawiam
    kamyk1980.kz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam lato, bo cerze delikatnie muśniętej słońcem niewiele potrzeba do szczęścia ;) Po obowiązkowym kremie z filtrem (spf 50+) podkreślam brwi, tuszuje rzęsy, do tego bronzer i rozświetlacz na kości policzkowe i zmykam na miasto. Taki minimalistyczny makijaż świetnie sprawdza się nawet w gorących Włoszech - sprawdziłam i potwierdzam! ;) pozdrawiam aaa_gata@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Letni makijaż to lekki podkład i dobrze utrwalony pudrem. Potem bronzer i trochę rozświetlacza, do tego dobrze wytuszowne rzęsy i pomadka w kolorze różowym (matowa lub perłowa). No i już wyglądam pieknie i naturalnie.
    rzanesa@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedy przychodzi lato mój makijaż nie należy do najdłuższych i wymagajacych. Podstawą jest dobre nawilzenie, lekki podkład, tusz do rzęs, podkreślone brwi wodoodporną pomadą. Na zakończenie, dwie rzeczy bez których nie wyobrażam sobie makijazu jest to ocieplenie i dodanie głębi opaleniznie złocistym bronzerem oraz "odrobina" rozświetlacza.:) Uwielbiam taki prosty niewymagajacy i szybki makijaż!
    soniabylica@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój letni makijaż to krem BB od skin79 (ten zielony - jest genialny!) oraz róż mineralny Amilie w kolorze Audrey. Do tego maskara (lovely) i kredka do brwi z make up revolution. Generalnie to tyle:) Latem nie lubie cięższego makijażu i cennie sobie naturalność.
    silent.water@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  18. Sylwia ♥21 lipca, 2017

    Po nałożeniu kremu nawilżającego i kremu z filtrem przechodzę do zabawy kosmatykami kolorowymi. Nie zawsze mój wakacyjny makijaż wygląda tak samo, jednak zawsze stawiam w nim na rozświetlenie i najczęściej składa się on z następujących kroków: krem CC z firmy Bell, korektor rozświetlający pod oczy, puder matujący, delikatny róż, rozświetlacz (często pełniący również rolę cienia), żel utrwalający do brwi, połyskujący cień do powiek, wydłużająca maskara i pomadka ochronna/fuksjowa szminka. :)

    Adres e-mail: sylwia2610@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiko Milano we Włoszech ma świetne przeceny. Czasem ceny spadają do 1-4 euro. :D W zeszłym roku mieli pomadkę w eleganckim złotym opakowaniu, która dawała subtelny kolor i nawilżenie ust. Idealne na codzień. 😍 Właśnie mi o niej przypomniałaś i pewnie znów zakupie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Moim faworytem jest rozswietlacz, nie wyobrazam sobie nie musnac nim szczytow kosci policzkowych w kazdej makijazowej sytuacji :)
    Moja letnia rutyna?
    Poranna pielegnacja o lekkich konsystencjach, korektor pod oczy i przez srodek twarzy, podklad mineralny, musniecie bronzerem, rumieniec z rozu oraz, jak wyzej, rozswietlacz na szczytach. Na koniec subtelne tuszowanie rzes i calus brzoskwiniowego blyszczyka. Mgielka utrwalajaca i szeroki usmiech to zdecydowanie rownie istotni wspoltowarzysze.
    Serdecznie pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  21. Po zamknięciu porów tonikiem La Roche- Posay nawilżam twarz kremem Effaclar Duo SPF 30. Do oczu używam krem na i pod powieki od Avon. Następnie na bazę od Avon nakładam opuszkami palców cielisty cień do powiek Inglot, potem robię kreskę linerem metalicznym Golden Rose. Do rzęs używam ulubionego hipoalergicznego tuszu Eveline Cosmetisc. I teraz moje ulubiony produkt: Dr Irena Eris Provoke Matt, na to sypki puder transparentny od Kryolan. Policzki podkreślam bronzerem Kiko, a usta matowa pomadka Golden Rose i jestem gotowa 🙂
    madzia_18@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakiego używasz bronzerq do policzków na co dzień ?🙂

    OdpowiedzUsuń
  23. Latem, ze względu na upały i całą wakacyjno-urlopowo aurę, nie stosuję zbyt wielu kosmetyków. Na twarz nakładam krem CC z bourjois, brwi przeczesuję Brow Color z Golden Rose, linię rzęs zaznaczam bardzo cieniutką, brązową kreską wykonaną przy użyciu cienia,np. z palety Zoeva Naturally Yours ,a na rzęsach ląduje moja wieloletnia miłość maskara L'oreal So Couture. Dodatkowo kości policzkowe, skronie, grzbiet nosa i łuk kupidyna muskam rozswietlaczem, Mary Lou. Czasem, nakładam też jego minimalną ilość na środek powiek. Ale to nie wszystko, czym byłoby lato, bez wakacyjnych szaleństw - w tym okresie stawiam na kolorowe, wyraziste usta najczęściej są to pomadki Bourjois Rouge Edition Velvet w odcieniu Ole Flamingo i Pink pong. Gdy nie potrafię się zdecydować na jedną, mieszam ze sobą obydwa odcienie.
    I gotowe. Jest mi lekko, kolorowo i przyjemnie 😊 wolinka09@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  24. W te wakacje mój makijaż jest inny niż zazwyczaj. Dlaczego inny? Jestem w ciąży i wakacje spędzam odpoczywajac w domowym zaciszu, do tego długie spacery i joga dla ciężarnych :). Mój makijaż musi być lekki i delikatny, dlatego poranek zaczynam od nałożenia genialnego kremu nawilżającego Selvert Thermal. Obowiązkowo odrobina pokładu mineralnego Annabelle Minerals, wybieram podkład kryjący lub rozświetlający w zależności od stanu mojej skóry. Brwi podkreślam pomada Benefit a rzęsy tuszuje mocno tuszem Maybelline Lash Sensational. Policzki są zarozowione matowym różem w chłodnym odcieniu plus odrobina rozswielacza na kości policzkowe :) jestem gotowa do wyjścia!
    bzdziech@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Zamiast podkładu płynnego w lecie używam Annabell Minerals w kolorze Golden Light. Do tego zawsze bronzer, zazwyczaj The Balm Bahama Mama, albo wypiekany Wibo, lub terracota Golden Rose. Potem rozświetlacz- znowu The Balm MaryLoumanizer, albo z najnowszej paletki Wibo. Na powieki kredka Gosh Metallic. Rzęs nie tuszuję bo mam przedłużone :) na usta błyszczyk Clarins Lip Perfector albo Bene Balm Benefitu. I już!!! dokus1980@hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam markę Kiko Milano. A najbardziej z całej marki wielbię eyeliner w żeru oraz ten roświetlacz o którym wpomniałaś w poście ;)

    Mój codzienny, wakacyjny makijaż jest bardzo prosty. W ciepłe dni stawiam raczej na wygodę i nie nakładam na twarz kilku warstw makijażu, aby skóra mogła też trochę odpocząć. Z racji tego że noszę przedłużane rzęsy więc praktycznie nie maluje oczu. Na twarz nakładam najczęściej lekki krem BB najczęściej Garniera, następnie trochę pudru Banana Wibo (w sumie tylko w miejsca gdzie skóra bardziej lubi się świecić) oraz roświetlacz (własnie ten z Kiko Milano) na kości policzkowe oraz czubek nosa. Do tego podkreślam brwi moją ulubioną kredką z Maybelline Brow Satin oraz nakładam pomadkę. W ostatnim czasie moją ulubioną jest Matowa pomadka płynna Golden Rose 04 lub Bourjois, Rouge Edition nr 11. 5 minut i jestem gotowa do wyjścia - oto cały "przepis" na mój idealny, szybki i lekki makijaż letni :)
    Mail: wiola017@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Mój codzienny wakacyjny makijaż zaczyna się od nałożenia maski np. z Garniera. Bardzo dobrze nawilża i przygotowuje skórę pod makijaż. Po nałożeniu kremu spryskuje buzię woda Larens. Uwielbiam to uczucie schłodzenia i świeżości!
    Później nakładem podklad mineralny z Clarins oraz bazę pod cienie z Avonu (nie wyobrażam sobie dnia bez jej użycia, jest niezastąpiona w mojej kosmetyczce). Cień matowy Mysecret 512, kreska wykonana czarnym bądź grafitowym cieniem z paletki Sleek'a. Rzęsy delikatnie wytuszowane Miss Sporty 3d volumythic (dealnie radzi sobie z moimi rzekami - rozczesuje, podkręca i wydłuża).
    Brwi delikatnie podkreślam kredka z Golden Rose i na koniec bronzer z I💗Makeup. Missrunner24@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Wakacyjny makijaż to u mnie ciężki orzech do zgryzienia. I wstyd się przyznać, ale chyba uczę się na nowo. Przez ostatni rok czy dwa byłam na bakier z kosmetykami, nie miałam problemów z twarzą, przedłużałam rzęsy - miło wspominam ten czas: minimum wysiłku, a fajny efekt. Jednak hormony rządzą się swoimi prawami i cóż - doprowadzam powoli buzię do ładu, zrezygnowałam też ze sztucznych rzęs. Powoli kompletuję swoją kosmetyczkę, głównie metodą prób i błędów. Na razie stawiam na delikatny makijaż, dla mnie im mniej tym lepiej (także ze względu na dość nieudolne posługiwanie się pędzlami :)). Na co dzień poza kremem nawilżającym (Nivea) skupiam się także na podkładzie (Iwostin) - tak naprawdę pełni rolę korektora, bo nie do końca odnajduję się w pełnym makijażu (może to też kwestia konsystencji, nie do końca jest komfortowa). Oczywiście używam pudru transparentnego (Max Factor), bo moja twarz lubi się świecić i czasem mogłabym robić za żarówkę w pokoju! :) Zdarza mi się, że zamiast kremu wmasowuję w buzię olejek z awokado i w sumie nie ukrywam, że całkiem fajnie współgra z tym pudrem. Szczególną uwagę przykładam do rzęs (aktualnie testuję zachwalany z niższej półki tusz Miss Sporty) - uwielbiam wydłużone, wcale nie muszą być mega pogrubione, dlatego w dni, kiedy nigdzie nie wychodzę nakładam na rzęsy olejek rycynowy i muszę przyznać, że bardzo szybko są efekty - polecam z tego miejsca każdemu! Sporadycznie nakładam na policzki róż, nie mogę się przekonać do jego odcieniu i obawiam się, że ze względu na moje dziecinne rysy wyglądam z tym różem dość komicznie. Bronzer (Astor) i rozświetlacz (Blushing Hearts) to jak na razie czarna magia, ale z naciskiem na ten drugi produkt. Podziwiam dziewczyny, które umiejętnie go nakładają, ja wolę nie krzywdzić otoczenia swoim wyglądem i co jakiś czas testuję go w domowym zaciszu. :) Brwi maluję cieniem (essence) i bardzo go lubię, za naturalny efekt i kolor. Zdarza się, że używam korektora (bourjoius) , który wczesną wiosną pomagał mi na pojedyncze przebarwienia na twarzy - teraz zr względu na ciemniejszy odcien skóry używam go pod oczy. Podejrzewam, że na jesień wypróbuję w końcu podkłady mineralne, bo bardzo dużo osób je chwali, ewentualnie wrócę do Revlona, którego już kiedyś używałam. :)

    wisniia@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Latem staram się wykonywać lekki makijaż, ponieważ nie chcę zbytnio obciążać cery. Najczęściej sięgam po moje apteczne odkrycie- krem do cery trądzikowej Cera Plus Solutions. Sprawia,że moja buzia jest delikatnie zmatowana i nawilżona. Najczęściej mieszam go w proporcji 1:1 z moim ulubionym podkładem- Revlon Colorstay do cery mieszanej. W ten sposób uzyskuję dopasowany do moich potrzeb "krem BB". Następnie delikatnie omiatam twarz niewielką ilością mąki ziemniaczanej (Wiem, że brzmi to dziwnie, ale ten "puder" pomaga mi uzyskać gładką i na długo zmatowioną cerę. Daje bardzo naturalny efekt, nie zapycha i jest bardzo lekki, co szczególnie doceniam latem ;-) ). Różem z WIBO subtelnie podkreślam naturalne rumieńce. Oczy maluję zazwyczaj przy pomocy białej czekoladki MUR. Najczęściej sięgam po kolory: Dipped, Double Dip, Adorable, które ślicznie mienią się w słońcu i doskonale podkreślają letnią opaleniznę. Brwi lekko zaznaczam cieniem Tob-le-rone z paletki. Na końcu sięgam po mojego małego czarodzieja- Miss Sporty Pump Up Booster w różowym opakowaniu (ma bardzo ciekawą szczoteczkę ;-) ). Tusz pięknie wydłuża, delikatnie pogrubia i seksownie podkręca rzęsy. Usta podkreślam pomadką Manhattan Chai Latte (którą odkryłam dzięki Tobie :-) ).

    Pozdrawiam serdecznie,

    Eliza
    elize2903@gmail.com

    PS. Bronzer wygląda wprost imponująco <3.

    OdpowiedzUsuń
  30. W wakacje stawiam na minimalizm - zamiast płynnego podkładu wybieram puder mineralny Annabelle Minerals (idealny na wysokie temperatury oraz dreszcz :), brwi podkreślam cieniem do brwi Catrice, bronzer Golden Rose Terracota 04 jako lekki opalacz i tusz do rzes brązowy (obecnie Avon). Na wieczór dorzucam cienie w neutralnych matach - Najczęściej Inglot. Taki makijaż powoduje, ze czuje się piękna, zadbana i wakacyjna :) ach zapomniałabym o ustach - w lato tylko balsam Carmex - idealnie chłodzi :)
    Anna.k.kowalska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Odkąd moja przygoda z makijażem i zainteresowanie nim zaczęło się na poważnie maluje się dosyć mocno i używam podkładów o pełnym kryciu, w tym roku jednak postanowiłam coś zmienić, tak aby nie zmagać się jak w poprzednich latach z zapchaną cerą w strefie T i przesuszoną w okolicy ust.
    Postawiłam więc pierwszy raz odciążyć moją skórę i postawić na mocne nawilżenie. Teraz krem nawilżający z aloesem lub aloes 98% holika holika stały się moją bazą startowa do zrobienia makijażu. Ponadto zmieniłam podkład na krem CC, staram się nie robić intensywnego kociego oka i powieki podkreslam jedynie 1 kolorem błyszczącego, cielistego cienia. Bronzer też ograniczyłam do minimum tak by główną rolę grał delikatny rozświetlacz, do tego jeszcze błyszczyk na usta i coś bez czego nie mogę się obejść czyli rzęsy na pasku ardell. Nie wiem czy to makijaż idealny ale czuję że to dobra zmiana na plus a najważniejsze że czuję to moja cera! :)
    Pozdrawiam
    Edyta

    OdpowiedzUsuń
  32. Odkąd moja przygoda z makijażem i zainteresowanie nim zaczęło się na poważnie maluje się dosyć mocno i używam podkładów o pełnym kryciu, w tym roku jednak postanowiłam coś zmienić, tak aby nie zmagać się jak w poprzednich latach z zapchaną cerą w strefie T i przesuszoną w okolicy ust.
    Postawiłam więc pierwszy raz odciążyć moją skórę i postawić na mocne nawilżenie. Teraz krem nawilżający z aloesem lub aloes 98% holika holika stały się moją bazą startowa do zrobienia makijażu. Ponadto zmieniłam podkład na krem CC, staram się nie robić intensywnego kociego oka i powieki podkreslam jedynie 1 kolorem błyszczącego, cielistego cienia. Bronzer też ograniczyłam do minimum tak by główną rolę grał delikatny rozświetlacz, do tego jeszcze błyszczyk na usta i coś bez czego nie mogę się obejść czyli rzęsy na pasku ardell. Nie wiem czy to makijaż idealny ale czuję że to dobra zmiana na plus a najważniejsze że czuję to moja cera! :)
    Pozdrawiam
    Edyta

    OdpowiedzUsuń
  33. Mój wakacyjny makijaż to przede wszystkim krem z filtrem i odrobina pudru. Do tego tusz na rzęsy, czasem zaaplikuje jakiś delikatny cień,oczywiście podrysuje brwi :)
    Na koniec odrobina bronzera i pomadka. Nie miałam pojęcia ze marka Kiko ma tak dużo kosmetyków typu 2w1. Dla mnie bomba bo nie lubię miec dużo kosmetyków.
    Pamietam ze kiedyś polowałam na krem CC z ich oferty :-)
    jedrasik.aleks@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Mój codzienny makijaż polega na subtelnym podkreśleniem oka a bardziej wyrazistym makijażu ust. Takie połączenie pasuje mi idealnie, wyglada świeżo, nienachalnie i kobieco :)
    malachowska.n@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Mój wakacyjny makijaż zawiera spora ilość kosmetyków, ale efekt końcowy jest bardzo delikatny. Na początek krem pod oczy i do twarzy, korektor na cienie pod oczami, podkład i puder lekko matujący. Zawsze podkreślam brwi cieniami, delikatny róż na policzki. Na rzęsy odżywka, a potem tusz wydłużający. W wakacje nie szaleję z cieniami/kreskami chociaż czasem sie zdarzy 🙂 ostatnim punktem sa usta - zazwyczaj delikatny błyszczyk, a wieczorem jakas matowa mocna pomadka. Makijaż gotowy 🙂 m.caryk1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Latem stawiam na szybki czas wykonania makijażu, lekkość oraz delikatność.By zaoszczędzić czas, na brwiach i rzęsach robię hennę, więc dzięki wyraźniej oprawie oczu połowę makijażu mam z głowy. Do tego odrobina korektora pod oczy, by rozświetlić spojrzenie, na usta błyszczyk w kolorze delikatnego różu i gotowe :) dzięki lekkiej opaleniźnie mogę zrezygnować z bronzera, natomiast wysoka temperatura tworzy na moich policzkach naturalny róż, dzięki czemu nie muszę ich niczym upiększać. Oczywiście najważniejszym elementem jest uśmiech, który potrafi zdziałać więcej niż make up :D pozdrawiam, mgruba30@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  37. W lecie stawiam na lżejszy podkład ale szaleję z kolorem ust. Nakładam lekki podkład universal fit marki Kiko,utrwalam makijaż pudrem ryżowym i nakładam bronzer od golden rose. W lato stawiam na graficzne kreski kolorowym eyelinerami najczęściej niebieskim lub fioletowym.Uzupełniam luki w brwiach cieniami do brwi z essence.Na usta nakładam jeden z błyszczyków od hean z serii luxury matte i cały mój makijaż jest skończony. marietta.mystek@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Mój letni makijaż to fluid ochronno-korygujących pharmaceris wysoka ochrona spf 50 kulki brązujące body shop,wytuszowanie rzęs, ochronna pomadka na usta i lekki letni makijaż gotowy
    olgzma@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Mój wakacyjny, letni makijaż rozpoczynam od nałożenia kremu z filtrem 50 aktualnie z Sun Ozon matujący fluid przeciwsłoneczny. Następnie nakładam lekki podkład Pierre Rene advanced lift oraz korektor pod oczy z Miss sporty. Wszystko utrwalam pudrem Rimmel Stay Matte.Do ocieplenia twarzy używam paletki do konturowania z Rimmel. Podkreślam delikatnie rzęsy i brwi. Rzęsy tuszem Loreal Volume Million Lashes so Couture,brwi kredka z Catrice. Na usta najczęściej nakładam pomadkę ochronną z Nivea. I tak prezentuje się moj makijaż na letnia porę:)
    Pozdrawiam serdecznie Kasia :)
    katarzynaraus@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  40. Makijaż latem to glow, glow i jeszcze raz glow! Cera ma być świetlista i delikatnie brązowa ( myślę że ten bronzer byłby idealny do takiego efektu ) , na powiekach mokre połyskujące cienie i delikatny róż na ustach. Latem chcę wyglądać świeżo przede wszystkim, więc delikatny krem CC , puder brązujący, lekko podkreślone oko i wyraziste usta- to jest to! Bez obaw że make up spłynie w ciągu dnia. Pozdrawiam gorąco i czekam na kolejne posty!

    OdpowiedzUsuń
  41. Cera naczynkowa rządzi się swoimi prawami i chociaż chciałabym zrezygnować z makijażu latem, nie potrafię bo dzięki niemu czuje się pewniej i wiem ze dobrze wyglądam. Letni makijaż prawie nie różni się od tego nie letniego z wyjątkiem wysokich filtrów obowiązkowo 50uv ibostin i soczystych cieni ( paletka revolution) na powijakach - moje ulubione to odcienie pomarańczu które dodają świeżości, pod podklad baza lirene No redness która koryguje zaczerwienienia, podkład który kocham to double wear który idealnie wyrównuje moje niedoskonałości, pod oczy i na powieki lekki korektor rozświetlający, który wyrównuje kolor skóry. Paletką do konturowania rimmel podkreślam kości policzkowe, odrobina rozswietlacza, różu i bronzera, na koniec lekkie zmatowienie pudrem bambusowym z pease, wazelina na usta i gotowe! W bardzo ciepłe dni dozuje ilości żeby nadmiernie nie obciążać skóry i jakoś się da ! Pozdrawiam! gosiabarabach@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  42. Mój letni makijaż tworzony jest pod znakiem naturalności, lekkości i wyszukanego blasku!🙂 Mniej kosmetyków- lżejszy efekt. Stawiam na krem BB z lekką formułą, delikatny, brzoskwiniowy róż, rozświetlacz i pomadkę w odcieniu nude!🙂 Do tego oko podkreślone wydłużającym tuszem do rzęs i można ruszać! Letni, wakacyjny look gotowy! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  43. Dla mnie lato nie istnieje bez toników-mgiełek, którymi mogę spryskać skórę w trakcie upału lub po treningu. Czasem w grę wchodzi kilka pryszniców w ciągu dnia, więc nie ma czasu na poprawki; koloryt skóry wyrównuję podkładem, na niespodzianki nakładam korektor, tuszuję rzęsy, a buzię traktuję odrobiną pudru i obowiązkowo rozświetlaczem.

    gosia.parda@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Mój wakacyjny makijaż jest lekki i delikatny, bez nadmiaru cieni, eyelineru czy ciężkich pomadek. Po nałożeniu i wchłonięciu się kremu, sięgam po puder mineralny i omiatam nim twarz. Następnie aplikuję odrobinę bronzera, a na szczyty kości policzkowych rozświetlacz w kolorze złota. Ten błysk sprawia, że wyglądam promiennie, ale nadal naturalnie. Po rozświetleniu skóry, zajmuję się makijażem oczu. Najczęściej stosuję cień o barwie beżowej, a załamanie powieki podkreślam odrobiną ciemniejszego cienia. Gdy mam ochotę na większe „szaleństwo”, dokładam szczyptę rozświetlacza w kącikach oczu. Na koniec tuszuję górne rzęsy jedną warstwą tuszu, gdyż nie podoba mi się efekt przesadnie wyeksponowanych rzęs. Jeśli chodzi o usta, to jestem minimalistką. Gdy pogoda na zewnątrz jest duszna i parna, lubię sięgać po balsamy, które są jednocześnie lekko koloryzujące. Dzięki temu moje usta są lekko błyszczące jak po zjedzeniu świeżych malin. Myślę, że ten makijaż jest idealny na wakacyjne plenerowe wyjścia. Zaletą tego makijażu jest również krótki czas jego wykonania. Wystarczy zaledwie kilka minut, aby prezentować się zmysłowo i dziewczęco.
    Przesyłam pozdrowienia z wakacji! :)

    edytakornak@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  45. Kolorki szminek przepiękne :)))

    OdpowiedzUsuń
  46. Odkąd moja przygoda z makijażem i zainteresowanie nim zaczęło się na poważnie maluje się dosyć mocno i używam podkładów o pełnym kryciu, w tym roku jednak postanowiłam coś zmienić, tak aby nie zmagać się jak w poprzednich latach z zapchaną cerą w strefie T i przesuszoną w okolicy ust.
    Postawiłam więc pierwszy raz odciążyć moją skórę i postawić na mocne nawilżenie. Teraz krem nawilżający z aloesem lub aloes 98% holika holika stały się moją bazą startowa do zrobienia makijażu. Ponadto zmieniłam podkład na krem CC, staram się nie robić intensywnego kociego oka i powieki podkreslam jedynie 1 kolorem błyszczącego, cielistego cienia. Bronzer też ograniczyłam do minimum tak by główną rolę grał delikatny rozświetlacz, do tego jeszcze błyszczyk na usta i coś bez czego nie mogę się obejść czyli rzęsy na pasku ardell. Nie wiem czy to makijaż idealny ale czuję że to dobra zmiana na plus a najważniejsze że czuję to moja cera! :)
    Pozdrawiam
    Edyta

    Brzyszczykedyta@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Odkąd moja przygoda z makijażem i zainteresowanie nim zaczęło się na poważnie maluje się dosyć mocno i używam podkładów o pełnym kryciu, w tym roku jednak postanowiłam coś zmienić, tak aby nie zmagać się jak w poprzednich latach z zapchaną cerą w strefie T i przesuszoną w okolicy ust.
    Postawiłam więc pierwszy raz odciążyć moją skórę i postawić na mocne nawilżenie. Teraz krem nawilżający z aloesem lub aloes 98% holika holika stały się moją bazą startowa do zrobienia makijażu. Ponadto zmieniłam podkład na krem CC, staram się nie robić intensywnego kociego oka i powieki podkreslam jedynie 1 kolorem błyszczącego, cielistego cienia. Bronzer też ograniczyłam do minimum tak by główną rolę grał delikatny rozświetlacz, do tego jeszcze błyszczyk na usta i coś bez czego nie mogę się obejść czyli rzęsy na pasku ardell. Nie wiem czy to makijaż idealny ale czuję że to dobra zmiana na plus a najważniejsze że czuję to moja cera! :)
    Pozdrawiam
    Edyta

    Brzyszczykedyta@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam produkty Kiko! Kremowe cienie wyglądają fantastycznie. Ja latem stawiam na minimum. Nakładam lekki podkład, zaznaczam kości policzkowe bronzerem, a na powieki i szczyty kości policzkowych nakładam rozświetlacz. Do tego mascara, podkreslam brwi, a na ustach najchętniej matowa pomadka w odcieniach nude lub na wyjście intensywny róż. To wszystko! ;-) aleksandra.jakubek@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  49. Hej :-) moj make up letni jest znacznie lzejszy niz zimowy. Zawsze przed nakladam krem z I.eris aktywnie nawilazajacy plus zel z algami pod oczy. Na tak przygotowana skore gabka blend it nakladam krem koloryzujacy inglot beautifier, w strategicznych miejscach puder paese nawilzajacy. Baza urban decay I cienie w kolorze fioletowym lekko perlowe z douglasa plus braz na zalamanie powieki. Tusz wodoodporny w zwiazku z upalami. Na brwiach mam zrobiona henne wiec utrwalam ich ksztalt zelem do brwi z golden rose. I do konturowania paletka rimmel Kate coral glow. Pozdrawiam goraco !!
    Wszystkim zycze udanych wakacji.

    OdpowiedzUsuń
  50. Hej ;), Moj wakacyjny make up jest zdecydowanie szybszy i lzejszy niz wersja zimowa. Zawsze nakladam na twarz krem aktywnie nawilzajacy i.eris oraz zel z algami pod oczy. Na tak przygotowana cere gabeczka blend it nakladam krem koloryzujacy inglot beautifier oraz puder nawilzajacy z paese. Na powieki baza z urban decay, cien lekko opalizujacy w kolorze fioletowym plus brazowy na zalamanie powieki. Tusz ze wzgledu na upaly wodoodporny jesli wychodze wieczorem doklejam rzesy ardell. Na brwiach mam zrobiona henne wiec utrwalam ich ksztalt tylko za pomoca zelu golden rose longstay brow styling gel. Do konturowania uzywam paletki rimmel Kate Coral glow. Na usta zawsze matowa pomadka, na codzien w kolorze pudrowego rozu,a wieczorem rvm z bourjois ping pong. To chyba na tyle ;)
    Pozdrawiam serdecznie i zycze wszystkim udanych wakacji !!

    OdpowiedzUsuń
  51. Super wpis w ogóle nie znałam tej marki a w pierwszym momencie jak zauważyłam opakowania pomyślałam że ceny kosmetyków będą wysokie a tutaj zaskoczenie są przystępne i zapewne skuszę się na pomadki :) Chciałam zapytać jaki najlepiej wybrać krem pod oczy? To miałby być taki pierwszy krem gdyż wcześniej nie używałam dodam tylko że mam 24 lata :)
    Pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy :*

    OdpowiedzUsuń
  52. Makijażem zaczęłam się bardziej interesować zaledwie kilka miesięcy temu i tak naprawdę wciąż poszukuje czego moja skóra w tym temacie ode mnie oczekuje. W upalne dni zauważyłam, że najlepiej sprawdza się taki zestaw: na twarz primer Becca (ten fioletowy - dostałam na urodziny i OMATKO jakie cudo), krem BB z Misha Cosmetics, na worki pod oczami korektor z Catrice i wszystko zmatowione pudrem ryżowym z Wibo. Na powiekach cienie z Chocolate Bar Palette z Too Faced (marcepan najlepszy!), tusz do rzęs z Maybelline i na koniec Butter Bronzer Light, róż i rozśwetlacz z paletki Sunchaser Palette z Becca (ten róż to jest sztos!). Przed wyjściem coś lekkiego na usta i gotowe :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Baza Bobbi Brown, podkład Estee Lauder, rozświetlacz ,róż Bourjois, tusz , mam cudowna paletke Zoeva ( nowy nabytek) choć czasami wystarczy jasny cień , czasami eyeliner ( głównie do wieczornego makijażu ) i tusz . A ponad wszystko pomadka matowa Isa Dora, której odcień jest zbliżony odo tego, jaki masz na ustach. Z chęcią wypróbuję to 2w1 marki KIKO :)
    Ciekawy pomysł na cykl postów, będę obserwować :)
    brysia5@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Mój wakacyjny makijaż zaczynam od Benton Aloe Bha Skin Toner, potem nakładam Snail Nutrition BB Skin 79 z filtrem 45 lub Classic BB także Skin 79. Oczywiście w rozsądnej ilości. Muszę koniecznie przypudrować na mokro za pomocą gąbeczki Blend it! Delikatnie konturuję, ale nie odpuszczam niczego z trio bronzer-róż-rozświetlacz. Oczy raczej maluję na naturalne nude, (czasem z brązowym eyelinerem) stawiam natomiast na bardziej szalone usta (np. oranż w połączeniu z pigmentem Sea Shell Kobo). Brwi podkreślam albo kredką Catrice, albo pudrem Golden Rose). Mój mail - zettona@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  55. lekki krem bb z filtrem SPF, oczko podkreślone tuszem i obowiązkowo uśmiech na twarzy ;)

    martyna.tomicka@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  56. Przede wszystkim krem na dzień - z filtrem. Czasem lekki podkład, częściej po prostu puder ryżowy. (urzekł mnie ten pędzel, takiego poszukiwałam) + czasem eyeliner + tusz do rzęs + delikatny puder do brwi. i już :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Przede wszystkim krem z filtrem. Czasem lekki podkład, częściej sam puder ryżowy. ( tu urzekł mnie pędzel, takiego właśnie szukałam) + eyeliner od czasu do czasu + tusz do rzęs + delikatny cień do brwi. i już :D
    joannastepien96@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Mój letni makijaż to przede wszystkim lekki krem nawilzajacy i redukujący czerwone przebarwienia z lat Roche posay.Nastepnie podkład mineralny z Annabelle minerals. Na oczach zawsze jakiś cien- przeważnie cielisty i rozświetlający oko. Bronzer i rozswietlacz to podstawa. Bez tego moja twarz jest okrągła jak księżyc w pełni. Wykonanie makijazu zajmuje mi około 15 minut tak więc jest idealny do wykonania go przed pracą :D co więcej wytrzymuje cały dzień :) w tym wypadku mniej znaczy lepiej.
    angelika.zon00@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  59. Latem stawiam na lekkość, rezygnuję z podkładu, stawiam na matujący krem z filtrem la roche posay (który pokochałam po Twojej recenzji- dziękuje!) korektor pod oczy i odrobina bronzera. Oprócz tego tuszuję rzęsy, ponieważ moje są liche i jasne oraz najważniejsze- brwi. Bez brwi nie ma twarzy :) Jeżeli pogoda odpuszcza upał to często pokuszę się również krem BB własnej produkcji (ulubiony krem nawilżający + podkład), puder ryżowy i rozświetlający róż na policzkach. Latem moja skóra odpoczywa od makijażu i stawiam na świeży dziewczęcy look :) Pozdrawiam Cie serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  60. Lubie Kiko, mam duzo kosmetykow i pedzli tej marki i powiem ze wet and dry cienie metaliczne sa przepiekne i bardzo czesto ich uzywam :D A brazer piekny i olbrzymi :D

    OdpowiedzUsuń
  61. Droga Dario,

    Pierwszy raz słyszę o tej marce :) Czy myślisz, że ten pędzel kabuki będzie dobry do sypkich podkładów mineralnych? Poszukuję jakiegoś dobrego, a przyznam, że ten jest prześliczny ;)


    Pozdrawiam serdecznie,
    Galia

    OdpowiedzUsuń
  62. Mój letni makijaż to: matowy podkład mineralny Anabelle Minerals, róż na policzki Borjois, cień do powiek Pupa Vamp Wet Dry odcień Champagne, tusz do rzęs Maybelline Lash Sensational i pomadka Catrice. Poza tym kredka Rimmel do podkreślenia brwi.
    Zaintrygowałaś mnie kosmetykami Kiko. Jeszcze nic nie miałam i bardzo mam ochotę ich spróbować :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  63. Mój makijaż latem to krem BB Big Easy Benefit, odrobina bronzera na policzki - aktualnie YSL Sahariennes Bronzing Stones oraz kropla błyszczyku Marca Jacobsa na ustach. Voila! Oprawę oczu "robi" henna na brwiach, a rzęsy dostają dawkę odżywienia na noc 4Lash, więc od tuszu za dnia odpoczywają :) A ja odpoczywam od cięższego makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  64. Wakacyjny makijaż powinien być lekki i odporny na spływanie ale przede wszystkim seksowny i nieco zabawny. Jeśli mogę sobie pozwolić na niestosowanie podkładu robię to - naga skóra wygląda niesłychanie sexy... Aby nadać jej wakacyjnego koloru sięgam po brązujący puder mineralny od Bare Minerals, do tego dodaję trochę kremowego rozświetlacza od Becca. Moje rzęsy tworzą idealny duet z tuszem Infinito marki Collistar do tego róż i już :-)
    Pozdrawiam anciahubert@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  65. Latem mamy wyglądać spektakularnie a jednocześnie naturalnie. Oto moje must have na tę najbardziej beztroską porę roku - podkład Baby Glow od Guerlain, daje on efekt cery niemowlęcia, ta magiczna tubka spełnia wszystkie moje marzenia o perfekcji a do tego obłędnie pachnie fiołkami...następnie muśnięcie kości policzkowych różem od Bobby Brown w kolorze Apricot. Na usta obowiązkowo nawilżający balsam Pat&Rub a moje oczy kochają tusz Infinito marki Collistar.
    magdalena.uradzinska@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  66. Kosmetyki prezentują się cudownie ! Chętnie bym wypróbowała każdy z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Może jako następna markę weźmiesz pod lupę MACa?

    OdpowiedzUsuń
  68. Hej :) super post! Bardzo podoba mi się nowydaje cykl. Może kolejna marka będzie inglot?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  69. Letnim smaczkiem u mnie szminki, nabrałam ochoty na czerwienie, po raz pierwszy w życiu. Poza tym raczej niezmiennie: podkład mineralny, przypudrowany mocniej niż zwykle. Rozświetlacz becca w płynie, trochę konturu inglotem 505 i niezastąpiony róż mineralny AM. Cień w kremie tattoo, tusz i lekko wzmocnione brwi. Voila.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I email dodaję: wikulec@wp.pl

      Usuń
  70. Jestem szczęśliwą posiadaczką dużych, pięknych oczu w kolorze piwnym które nade wszystko uwielbiam podkreślać i malować na wszelkie sposoby. Latem uwielbiam podkreślać i malować swoje oczy. Latem mogę pozwolić sobie na więcej fantazji, wybieram śmielszy i odważniejszy makijaż. Nie wystarczy mi tylko puder i błyszczyk do ust, no chyba że temperatura jest w okolicy 30 stopni :) Myślę, że z wspaniałymi cieniami do powiek, których pełno jest w drogeriach i perfumeriach mogę codziennie latem kreować i zmieniać swój wygląd. Nakładam je na sucho, jeśli pragnę czarować subtelnym, delikatnym spojrzeniem. Wieczorem, gdy zależy mi na intensywnym, metalicznym blasku rozprowadzam cień zwilżonym aplikatorem, zmieniając się w okamgnieniu w seksowną uwodzicielkę. Cienie, którymi możemy się bawić w zależności od nastroju - to moje marzenie:) latem uwielbiam kolorowe eyelinery, odważne kolory pomadki na ustach a nawet kolorowe tusze do rzęs :) teresanowak59@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  71. Latem zamieniam ciężki podkład na koreański krem BB, strefę T matowię pudrem bambusowym, a policzki konturuję wypiekanym bronzerem. Podkreślam brwi pomadą, a rzęsy trwałym tuszem. W zależności od humoru usta maluje tintem o żywym kolorze lub bezbarwną pomadką ochronną. Latem noszę okulary przeciwsłoneczne, więc często rezygnuje z cieni co powiek. missqueeny@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  72. Ładne te pomadki... Całe życie nie malowałam ust, a ostatnio mi się odmieniło i kolekcjonuje kolejne kolory :)
    Letni makijaż w moim wydaniu: korektor pod oczy na zamaskowanie cieni, krem BB na ujednolicenie, aplikowany na mokro puder sypki na zmatowienie, rozświetlacz na podkreślenie tego co podkreślić warto, czarna kredka na optyczne dodanie sobie rzęs, pomadka lub błyszczyk, a na koniec tusz. I już :) Całkiem lekko i przyjemnie się to nosi.
    lesnyludek11@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  73. Mój letni makijaż jest bardzo delikatny i lekki . Pod oczy używam korektoru ,a na twarz podkładu mineralnego annabelle , i tylko tusz na rzęsy . Jak jest bardzo gorąco to na twarz nakładam tylko filtr koloryzujący z biodermy. Na usta pomadka ochronna , jeśli kolor to delikatny róż. Brwi przeczesuje woskiem :)
    ankaolszanska1993@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  74. Wraz z pierwszymi letnimi promieniami słońca, moja cera pokrywa się niezliczoną ilością piegów, które uwielbia mój narzeczony i zabrania mi chowania ich pod podkładem! Dlatego moja cera latem wypoczywa od tego kosmetyku. Natomiast nie jestem w stanie całkowicie z niego zrezygnować, ponieważ moja praca wiąże się ze spotkaniami z różnymi ludźmi i wolę wyglądać dobrze. Oczywiście kiedy tylko mam wolne zmywam z siebie wszystko, od około trzech miesięcy bardzo zmieniło się moje postrzeganie siebie, zaakceptowałam i polubiłam siebie taką, jaka jestem! Ale gdy wychodzę rano, zawsze pamiętam o aplikacji kremu z filtrem, delikatnie podkreślam swoje brwi, jasnym brązowym cieniem, wpadającym w neutralne odcienie zaznaczam załamanie mojej opadającej powieki, czasem zaznaczam jakimś błyszczącym cieniem (lub rozświetlaczem) ruchomą powiekę, tuszuję rzęsy wodoodpornym tuszem. A kiedy krem odpowiednio się wchłonie, delikatnie muskam opaloną cerę bronzerem, dodaję odrobinę różu i oczywiście rozświetlacz, który uwydatnia opalenizne! A całą robotę i tak robią piegi!
    Pozdrawiam Cie serdecznie Kochana i życzę pięknej pogody do końca lata :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Piękne zdjęcia <3 Mój codzienny makijaż letni to krem z filtrem, lekki podkład, tusz do rzęs, lekka pomadka. Stawiam na naturalność :) lelito.justyna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  76. Mój codzienny, wakacyjny makijaż jest delikatny:) Koniecznie na pierwszym miejscu stawiam na ochronę przed słońcem:) Używam kremu upiekszajacego Nude Beauty Balm Organique, delikatnie wyrównuje koloryt mojej skóry a dodatkowo chroni przed UV:) Kolejnym krokiem mojego makijazu jest puder transparentny, idealnie dopasowuje się do skóry i delikatnie matuje moja buzkę;) Na kosci policzkowe ląduje rozswietlacz i czasami róż- lubie taki świeży, dziewczecy wygląd. Delikatnie podkreślam moje brwi i maluje tuszem rzęsy. Na dopełnienie makijażu nakladam na usta balsam i pomadke w kolorach nude lub malinki ;) Taki makijaz utrzymuje sie długo, a ja nie musze martwić sie o poprawki:) Pozdrawiam, Natalia:* natalia.d97@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  77. W letnim makijażu stawiam na rozświetlenie :) Na twarz nakładam lekki podkład, matuję sypkim pudrem Vichy. Do tego bronzer Bahama Mama, róż Bourjois i rozświetlacz Wibo. Rzęsy zagęszczam, więc jeśli chodzi o makijaż oka to wystarczy. Podkreślam jeszcze brwi cieniem i usta pastelową szminką/błyszczykiem.

    Jeśli chodzi o firmę KIKO polecam różową gąbeczkę do makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Latem stawiam przede wszystkim na minimalizm oraz rozświetlenie cery, gdyż podczas wakacji nie chcę przejmować się spływającymi warstwami podkładu, ale jednocześnie czuć się pewnie i wyglądać dobrze. Podstawą jest dla mnie krem z najwyższym filtrem SPF50+, ponieważ jestem bladziochem. Następnie na twarz nakładam krem BB w celu wyrównania kolorytu cery, a także zakrycia drobnych zaczerwienień. Na całą powiekę nakładam matowy beżowy cień lub połyskujący złoty. Obowiązkowo tuszuję rzęsy, bo moje naturalne są bardzo liche i jasne. Brwi podkreślam żelem koloryzującym albo pozostawiam je samym sobie. Na szczyty kości policzkowych aplikuję rozświetlacz w szampańskim kolorze, a poniżej matowy róż. Jako, że cały makijaż twarzy jest naturalny, czasem pozwalam sobie na odrobinę szaleństwa w postaci fuksji lub fioletów na ustach, a kiedy mam leniwy dzień aplikuję tylko pomadkę ochronną.

    Nie używam pudru, czy korektora, ponieważ chcę, aby skóra mogła oddychać.

    E-mail: olivmsn10@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  79. mam od nich pędzle, z których jestem bardzo zadowolona. Może pora dokupić coś do pędzli ;)

    OdpowiedzUsuń
  80. Uwielbiam lato za możliwość wylegiwania się na plaży. Niestety co za tym idzie trzeba zwracać szczególną uwagę na pielęgnację ciała i twarzy. Moja obecna pielęgnacja to krem z filtrem la roche possey anthelios, od święta makijaż zrobiony głównie kosmetykami z linii provoke. Wieczorem uwielbiam zmywac makijaż olejkiem że skin79 i koniecznie krem effeclar duo.
    Mimo potrzeby zwracania wiekszej uwagi na skórę, lato to moja ulubiona pora roku 😀
    joanna.robaczewska@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  81. Mojej skórze poświęcam za każdym razem bardzo dużo czasu. Przez niedoczynność tarczycy narażona jest na szybkie wysychanie. Staram się wybierać jedynie naturalne kosmetyki, które nie podrażniają jej, a jednocześnie dostarczają niezbędnych składników. Ważne jest odpowiednie nawilżenie skóry. Głównie cenię sobie kremy Resibo albo Make Me Bio. Zawsze staram się, żeby nałożyć krem, który zawiera jak najwięcej wody. Następnie zabezpieczam cerę olejkiem, który zapobiega utracie wody. Często też zamiennie stosuję żel aloesowy z holika holika. Zawsze przy sobie mam też wodę termalną. Nigdy nie zapominam o filtrze albo o kremie, który ten filtr zawiera.To podstawa każdego wyjścia. Dodatkowo zabezpieczam wszelkie znamiona od momentu przeczytania jednego z Twoich postów, w których napisałaś o tym problemie i nieplanowanych powikłaniach. (za co jestem Tobie bardzo wdzięczna!) Natomiast kosmetyki podczas wakacji ograniczam do minimum. Zawsze daję cerze odpocząć. Stosuję jedynie korektor pod oczy, szminkę, która jest lekka i nie wysuszy mi ust oraz małą ilość rozświetlacza. Odpowiednia gra kolorów daje znakomity efekt, który jest długotrwały i świeży. Natomiast od lipca ważniejsze jest dla mnie odpowiednie nawilżenie i zabezpieczenie skóry, niż nieskazitelny wygląd i zbyt ciężkie kosmetyki jak na tę porę.

    Udanych wakacji! :)
    mysliblondynki@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  82. Mój codzienny,letni makijaż rozpoczynam od nałożenia filtru mineralnego, który przypudrowuję podkładem mineralnym. Pod oczy obowiązkowo korektor, a po ciężkiej nocy nawet dwa ( jeden jako baza rozświetlająca). Konturuję twarz delikatnym bronzerem, a cieplejszym odcieniem rozcieram kontur. Na policzki nakładam delikatny, naturalny odcień różu. Jeszcze tylko delikatne muśnięcie rozswietlaczem i pudrem ryżowym i twarz jest gotowa. Na usta nakładam matową pomadkę w odcieniu cielistego różu. Na oczy beżowy cień i w zależności od humoru, czarna kredkę i tusz lub przy większym wyjściu delikatne cieniowanie w zewnętrznym kąciku odcieniami brązu i rozświetlenie w wewnętrznym kąciku. Brzmi czasochłonnie ale wcale tak nie jest.
    Pozdrawiam,
    Kasia
    Tequila007@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  83. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  84. Mój letni makijaż to krem od clinique tusz do rzęs i pomadka matowa. Pozdrawiam serdecznie.
    zieglers@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
  85. Mój makijaż na lato to wersja minimalistyczna. Korektor (w razie konieczności) pod oczy. Podkład L'oreal Infaillible, na to puder w kamieniu delikatnie rozświetlający. Cieni nie używam latem, ewentualnie nieco kredki nad linią rzęs, roztartej. Tusz Bourjois Volume Reveal (uwielbiam efekt, który daje ta mascara), wodoodporny ponieważ dłużej wytrzymuje na końcówkach rzęs.
    Trochę różu, choć nie zawsze. I już :)
    siekierska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  86. Czy lato czy zima zawsze robię ten sam makijaż i używam tych samych kosmetyków. Moim faworytem przez ostatnie kilka miesięcy jest Krem BB Golden Rose i spisuje się rewelacyjnie. Do oczu używam tylko tuszu do rzęs i kredki, na policzki konieczny jest oczywiście delikatny bronzer aby makijaż był bardziej rozświetlony i świeży. Obowiązkowo do ust używam matowych pomatek z Golden Rose. Również pod oczy używam korektor z Loeral który jest polecony od Ciebie Dario i również robi kawał dobrej roboty. Pozdrawiam 😊
    dominika.m@onet.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  87. W lecie stawiam na delikatny makijaż, ograniczam się do kremu BB z Ziaji, transparentnego pudru od Wibo, rozświetlacza Mua Luxe, cienia Georgia z paletki Sweet Peach od Too Faced i tuszu od Eveline, a na usta wazelina ;)
    pozdrawiam
    patrycja.jp@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  88. u mnie goszczą minerały: podkład z Neuty, puder matujący z Annabelle Minerals, jeden z obłędnych róży Annabelle Minerals oraz pomadka w kolorze fuksji. Nic lepiej się nie sprawdza na trądzikową cerę :)

    dudek.angelikaa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  89. Moj codzienny letni makijaz hmmmm tak naprawde w lecie daje mojej skorze odpoczac od tych wszystkich podkładow pudrow itp to jedyny taki moment w ciagu roku kiedy moja twarz pieknie musnieta sloncem nie potrzebuje nic wiecej do szczescia (przez cala reszte roku jestem totalnym bladziochem)po za lekkim kremem z filtrem w tym roku jest to (snail recovery gel cream z mizon) i ochronnej pomadki (blistex classic w sztyfcie)badz transparentego blyszczyka. W ciagu dnia ewentualnie spryskania odswierzajaca mgielka z inglota do skory mieszanej lub tlustej (wersja zielona) I to by bylo na tyle a wiec w lecie zarowno ja jak I moja cera chillujemy :)
    klau17dia@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  90. Wakacje to czas kiedy moja skóra odpoczywa od makijażu, nie muszę chodzić na uczelnię, więc moja buźka dostaje w prezencie detoks ;) wiadomo jednak, że zdarzają się wyjścia, wtedy stawiamy na minimalizm, kremik od La Roche-Posay Hydraphase Intense Legere, na rzęski tusz za dychę essence get big lashes (bardzo go lubię), dolne rzęsy z racji że są u mnie niestety bardzo znikome podkreślam, a w zasadzie robię roztartą kreskę kredką w avonu- avon true w kolorze Midnight Navy, na usta mój niezawodny Rimmel The Only 120, a na nosek i buźkę żeby się nie świecić nasz ulubiony puder z Manhattanu który przyszedł ostatnio do mnie z allegro. No to chyba tyle, gotowe! ;)
    Pozdrawiam, Dominika
    domi_16_93@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  91. Mój wakacyjny makijaż... Gdy jestem na urlopie i wypoczywam korzystając ze słoneczka (którego w tym roku niestety mało) jedynie krem z filtrem i ewentualnie tusz do rzęs, jednak gdy człowiek wraca do pracy trzeba jakoś wyglądać ;) latem stawiam na naturalne kolory i ostatnio zakupiłam paletę cieni z misslyn i głownie na tym skupiam swój makijaż :) oczywiście dodatkowo tusz do rzęs, delikatny podkład i bronzer na policzki, który podkreśla opaleniznę. Na usta pomadka ochronna lub błyszczyk. To tyle ;) Lato to jednak super pora roku ! :D
    martyna510@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  92. Mój wakacyjny makijaż... Gdy jestem na urlopie i korzystam ze słoneczka (którego w tym roku niestety mało) jedynie krem z filtrem i ewentualnie tusz do rzęs, jednak gdy człowiek wraca do pracy trzeba jakoś wyglądać ;) stawiam na bardzo naturalne kolory dlatego ostatnio zakupiłam paletę cieni z misslyn i na tym głównie się teraz skupiam :) dodatkowo oczywiście tusz do rzęs, delikatny podkład i bronzer podkreślający opaleniznę, a na usta błyszczyk. I tyle :) Lato to jednak fajna pora roku :D
    martyna510@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  93. Mój idealny makijaż na wakacje to taki, w którym będę czuć się komfortowo w największe upały. W tej porze roku stawiam więc głównie na produkty o lekkiej, żelowej i sypkiej konsystencji. Rozpoczynam zawsze od odpowiedniej pielęgnacji mojej cery. Rano zazwyczaj tylko przemywam twarz chłodną wodą, a następnie nakładam serum z Kiehl's - Hydro Plumping Re-Texturizing Serum Concentrate, które niesamowicie nawilża moją skórę, a przy tym ma niesłychanie lekką konsytencję. Obowiązkowo aplikuję małą dawkę ulubionego kremu Resbio w okolice skóry wokół oczu. Po odczekaniu chwili, wklepuję w buzie cienką wartstwę kremu z faktorem 50+ - najcześciej jest to La Roche Posay, Anthelios Dry Touch Gel-Creme Toucher.
    Kolejnym etapem jest nakładanie kosmetyków "kolorowych" - rozpoczynam od nałożenia korektora pod oczy - używam główie L'oreal True Match w najjaśniejszym odcieniu, po czym utrwalam go pudrem sypkim za pomocą gąbeczki (bardzo lubię tę "Blend It" - jest to duużo tańsza wersja Beauty Blendera i ma mniejsze pory w swojej strukturze, a efekt który zostawia na mojej cerze jest wg mnie wyśmienity:)). Tego samego korektora używam też kiedy czuję potrzebę przykrycia jakichkolwiek zaczerwienień na twarzy. Kolejno przechodzę do aplikacji podkładu - w upalne dni wybieram najczęściej Annabelle Minerals z serii rozświetljącej. Kolejno, podkreślam brwi - używam do tego kredki z Golden Rose z dwustronną końcówką (do przeczesywania włosków), w odcieniu ciemnego, chłodnego brązu. Na powieki nakładam odrobinę cienia w kremie Nabla, odcień Dandy, który przepięknie łączy w sobie ciepłe tony brązu ze złotymi drobinkami. Rzęsy tuszuje produktem, wobec którego jestem wierna od lat, czyli tusz MaxFactor 2000 kalorii. Na koniec konturuję delikatnie twarz bronzerem z Kobo Professional, Matt Bronzing & Contouring Powder, a szczyty kości policzkowych muskam rozświetlaczem z Bell, HYPOAllergenic, Face & Body Illuminating Powder, w pięknym szampańskim kolorze. Na usta nakładam mój ukochany Carmex i... upał mi już nie straszny :)
    scoolold@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  94. Przez cały rok najlepszym dodatkiem jest uśmiech :) Oprócz niego, szczególnie latem, staram się stawiać przede wszystkim na naturalny efekt, bez przerysowania i maski, co jest dość trudnym zadaniem, bo posiadam cerę mieszaną, skłonną do uporczywych suchych skórek i ciągłego świecenia. Po latach poszukiwań, prób i błędów, trafiłam na zestaw bliski ideału, który wspomaga mój codzienny wygląd. Lekki podkład mineralny i róż od Annabelle Minerals, muśnięcie bronzerem od Kobo, wytuszowane rzęsy i błyszczyk na usta. Całość oczywiście na koniec przypudrowana pudrem matującym, także techniką wklepywania. Na wieczorne wyjścia sięgam po mocniejszy kolorek na usta, od wszelkich różów po czerwienie, zwykle w macie. Ostatnio przywiązałam się do fuksji, która cudownie współgra z opalenizną.
    millaaaa144@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  95. Najpiękniejszy dodatek nie tylko latem to uśmiech :) Latem staram się stawiać na naturalny makijaż, jednak nie jest to łatwe zadanie, ponieważ moja cera jest wymagająca, od suchych skórek po ciągłe świecenie. Wydaje mi się, że skompletowałam zestaw bliski ideału - podkład mineralny i róż od Annabelle Minerals oraz bronzer od Kobo. Delikatne, bardzo naturalne, a przede wszystkim lekkie i długo utrzymujące się na skórze. Do tego wytuszowane rzęsy i podkreślone usta kolorem nude. To taki zestaw codzienny. Na wieczorne wyjścia z kolei sięgam po mocniejszy kolor na usta, od wszelkich róży po czerwienie. Ostatnio jestem wierna fuksji, która przepięknie komponuje się z letnią opalenizną.
    millaaaa144@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  96. Jestem posiadaczką cery tłustej i trądzikowej, i sporo czasu zajęło mi odnalezienie wakacyjnych hitów. Tu za małe krycie, tu za szybko spływa, a tam momentalnie znika mat. Jednak głównym czynnikiem, który pomógł mi w znalezieniu swoich ulubionych kosmetyków była samoakceptacja. Kiedyś czułabym się źle wychodząc z domu bez makijażu.
    Teraz odpowiedni filtr, podkład mineralny i puder typu "banan" w zupełności mi wystarczają. Jedynie nie umiem sobie odmówić błysku na oku, więc tam najczęściej ląduje metaliczny cień, najczęściej w odcieniu jasnego brązu lub subtelnego różu. Jeszcze tusz do rzęs, żel do brwi, i robota zrobiona. Może mój makijaż nie jest instagramowo-perfekcyjny, ale jest lekko i naturalnie, a o to chyba w wakacje chodzi. Mocniejsze rzeczy zostawiam na wyjścia, przynajmniej wtedy mogę wywołać efekt "wow".
    didi07@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  97. Mój wakacyjny makijaż:
    -Filtr matujący Ziaja Med SPF50
    -l'oreal, Infallible
    -Golden Rose, Long Wear Finishing Powder (duuużo i często)
    -Maybelline, The blushed Nudes (kocham za kolory i nieskończone możliwości, nie cierpię za kruszenie się)
    -Maybelline, Master Strobing Stick (trwałość woła o pomstę ale nie lubię wyrzucać rzeczy)
    -Maybelline, Colossal Big Shot (jestem pozytywnie zaskoczona ale mam swoje dość długie rzęsy więc moja opinia nie jest miarodajna)
    -Kobo Professional, Face Strobing Palette (mój najukochańszy, idealny róż)
    -Golden Rose, Lip Marker (jak już się przełamie z oporami typu: Usta + Mazak = Bardzo zły pomysł, to jest bardzo przyjemna w użytkowaniu)
    -pędzle, ekonomicznie Hebe Professional aczkolwiek na moje potrzeby są zupełnie wystarczające

    Myślę że to wszystko, naprawdę zajmuje to tylko 10-15 min co rano? :)
    joy90@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  98. Mój codzienny, wakacyjny makijaż?- prosta sprawa.
    Ten błysk na oku za sprawą cienia pastel peach robi wielki szał, moi przyjaciele mówią "Twe oczy to istny raj".
    Rzęsy zalotne, długie jak wstęga.
    Czarne-klasyczne, zalotką dotknięte- do góry wywinięte.
    Brwią idealny kształt nabrany i kolor w chłodnym odcieniu do włosów dobrany.
    Wpływ słońca na cerę jest nam dobrze znany dlatego o kremie z filtrem 50 nie zapominamy.
    Lekki podkład, puder do utrwalenia i delikatnego zmatowienia, wiadoma sprawa, a że cera blada to i brązer do rąk wpada.
    Twarz zdrowy, subtelny i promienny wygląd zyskuje jakby słońce ją muśnięciem otuliło.
    Usta me małe, więc konturówką obrysowane i szminką w kolorze jasnego różu pomalowane.
    I tak wygląda mój makijażowy, letni look.
    Całość dopełnia mój uśmiech na twarzy, który jest pewną sztuczką by mieć dzień lepiej udany.😉
    kas.kolodynska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  99. Witaj,
    mój codzienny rytuał:
    woda termalna uriage
    +korektor pod oczy WIBO DE LUX
    +podkład revlon colorstay
    +róż Maybelline
    +cień do brwi Golden Rose
    woda termalna uriage na na całość

    Szminka, błyszczyk w zależności od stroju lub nastroju :)
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  100. Witaj
    codzienny wakacyjny makijaż to od niedawna dzięki tobie połączanie kosmetyków z wyższej półki z tymi tańszymi. Obowiązkowo wosk do brwi z Bell o którym dowiedziałam się z twojego bloga, zawsze puder matujący ostatnio też z Bell, i korektor pod oczy. Lubie podkreślać kolor moich ziolono-złotych oczu cieniami w kolorze różowym w wielu odcieniach, tu jak narazie głownie sprawdza się paletka GOSH eyelight trio numer 02, ale nigdy nie próbowałam cieni w płynie i jestem bardzo ciekawa tych które przedstawiłaś w poście - numer 02 jest przepiękny :)na usta balsam i na to pomadka z golden rose kolor 02 velvet matte 02. Na policzki bronzer z GOSH i tyle wystarczy aby iść do pracy i czuć się pewnie. Pozdrawiam cieplutko Ciebie i wszystkie korzystające z dobrodziejstw makijażu. Beata
    beataadamo@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  101. Mój letni makijaż różni się od tego wykonywanego zimą, który jest dla mnie mniej problematyczny. Przede wszystkim latem chcę chronić moją skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB, dlatego też staram się wybierać podkłady, które oferują taką ochronę, a nie jest ich zbyt wiele, więc często sięgam po krem z filtrem i nakładam pod makijaż. Dodatkowo przy tak wysokich temperaturach nie chcę skóry obciążać grubą warstwą podkładu, ale równocześnie oczekuję, że moja skóra nie zacznie się świecić już po paru minutach. Brzmi jak coś niemożliwego do osiągnięcia? Może nie niemożliwe, ale odnalezienie dobrego podkładu jest wyzwaniem. Nie chcę za bardzo brać udziału w tej pogoni za perfekcją i perfekcyjnym makijażem. Bardziej staram się skupić na pięknie lata: słonecznej pogodzie, aktywności fizycznej, którą mogę teraz uprawiać na zewnątrz, spotkaniach z przyjaciółmi i letnich festiwalach muzycznych :)! Makijaż letni daje mi również duże pole do popisu, bo zieleń trawy, kolory rozkwitłych kwiatów inspirują mnie i ośmielają mnie do używania kolorów cieni do oczu, jakich nie użyłabym w innej porze roku. Moje oczy często zdobią błękity, żywa zieleń, róż i pastelowe żółcie. Taki kolorowy makijaż idealnie nadaje się na wieczorną imprezę w ogrodzie z przyjaciółmi :).

    Mój email: demarta1553@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  102. O ile zimą i jesienią mój makijaż jest przygaszony i najczęściej w brązach, to w moim letnim makijażu oczu królują soczyste i wyraziste kolory! Twarzy nie opalam, a więc staram się brązerami stworzyć złudzenie delikatnego „pocałunku słońca” oraz podkreślam kości jarzmowe złotym rozświetlaczem. Na oczy mogę nałożyć kolory jakie serce mi podpowie, bo wszechobecne kolory: złoto piasku, błękit morza i nieba, oraz zieleń letniej trawy i wszelkie możliwe kolory kwiatów kuszą do eksperymentowania z tymi kolorami. Oczywiście nie zapominam o ustach, bo na nie też nakładam odważne kolory: fuksja, róż wpadający w fiolet, bordo, a nawet ostatnio jasna czerwień pomieszana z pomarańczowym, ale nawet najpiękniejszy odcień pomadki będzie wyglądał nieciekawie na twarzy, kiedy ta nie będzie przyozdobiona uśmiechem i o tym staram się nie zapominać, nawet w te trudniejsze dni! :) Pozdrawiam fulltimeartlover@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  103. Gdzie są wyniku konkursu? Wchodzę codziennie, a nie widzę ich. :)

    OdpowiedzUsuń
  104. Makijaż w kilka ruchów:
    Twarz zmyć płynem micelarnym różanym Eveline
    Krem na dzień Origins z filtrem 40
    Prasowany podkład teint compact haute tenue Clarins filtr 25
    Cienie do powiek Koko Milan bright duo odcień 01
    Kreska Koko Milano Multicolour Glitter eyeliner 05
    Tusz do rzęs L'oréal So Couture
    Pomadka NYC Full Throttle lipstick 02

    Na ciało mgiełka the Ritual of Dao Rituals i gotowe.

    Pozdrawiam
    Joanna Kowal
    Jlokowal@gmail.com

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature