Top Social

LISTA NOWOROCZNYCH POSTANOWIEŃ I MAŁE PODSUMOWANIE.

Pierwszy, blogowy wpis w nowym roku zaczynam lajfstajlowo. Gdzieś obiło mi się o uszy, że tworzenie noworocznych postanowień jest zupełnie bez sensu i robią to ludzie bez charakteru. Nie zgodzę się z tym. Myślę, że wyznaczanie realnych, długoterminowych celów jest bardzo dyscyplinujące i rozwijające. Poza tym czy jest coś bardziej satysfakcjonującego, niż odhaczanie kolejnych osiągnięć na swojej liście? Jestem osobą, która czerpie z takich rzeczy ogromną motywację. Na początku każdego, nowego roku robię mały bilans i mimo, że wielu rzeczy nie udało mi się doprowadzić do końca, to wiem, że każda próba przyniosła szereg korzyści. Zatem warto stworzyć sobie choćby najmniejszą listę noworocznych postanowień i w dzisiejszym wpisie poznacie kilka moich celów na 2017 rok. Może uda mi się Was zainspirować?



Miniony rok był dla mnie bardzo pracowity, a końcówka przyniosła wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji, które (mam nadzieję) będą początkiem nowego rozdziału w moim życiu.  Skłamałabym pisząc, że 2016 nie był udany i w związku z tym mam apetyt na nowe wyzwania. Rozmyślając nad noworocznymi postanowieniami zawsze staram się, aby były realne do osiągnięcia i Was również do tego zachęcam. Warto stawiać sobie poprzeczkę wysoko, ale bez przesady, bo szybko się zniechęcimy. Z kolei wchodzenie w nowy rok bez żadnych planów też nie jest dobre. To co, gotowe na wielkie planowanie? Siódemka to podobno szczęśliwa liczba, więc miejmy nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli :-)


1. Odwiedzić miejsca, w których już kiedyś byłam

Lubię podróżować i odkrywać nowe zakątki świata, ale jeszcze bardziej kocham wracać po dłuższym czasie tam, gdzie już kiedyś byłam. W 2017 roku planuję odwiedzić kilka pięknych miejsc w Polsce, ale też punkty poza granicami naszego kraju. Wymaga to sporego wysiłku z uwagi na ciągły brak czasu, ale nie ma rzeczy niemożliwych (dobry plan jest podstawą). Podróżowanie w bardziej odległe rejony ma dla mnie jedną, podstawową wadę - wymaga przemieszczania się samolotem, a mam kilka traumatycznych doświadczeń. Wierzę, że ostatecznie uda mi się pokonać mój paniczny strach przed lataniem. Macie na to jakieś swoje sprawdzone sposoby?



2. Spróbować nowych smaków

Kiedyś częściej eksperymentowałam z kuchnią, a teraz mam wrażenie, że obecny jadłospis trochę mnie znudził. W 2017 chcę spróbować nowych dań i udoskonalić swoje umiejętności kulinarne. Z uwagi na brak czasu mam też problem z regularnością posiłków i zainteresowałam się tematem cateringu dietetycznego. Dziewczyny z Trójmiasta - może polecicie coś godnego uwagi?


3. Jeszcze bardziej ograniczyć cukier w diecie

Mój mały sukces 2016 roku, to ograniczenie kupnych słodkości, za którymi wprost przepadałam. Nadal lubię coś od czasu do czasu upiec, ale zużywam o wiele mniej cukru, niż w jest podane w przepisie.  Nie mogę odmówić sobie słodkiej kawy, ale zamiast 3 łyżeczek (!!) dodaję tylko jedną. W tym roku chciałabym jeszcze bardziej to ograniczyć i myślę, że jestem na dobrej drodze.


4. Wrócić na jogę

Moje problemy z kręgosłupem dały mi się ostatnio we znaki. Pamiętam, że kiedy regularnie chodziłam na jogę, to wszystkie dolegliwości ustąpiły, więc planuję wielki powrót. Joga wbrew powszechnemu przekonaniu nie polega na dziwacznej medytacji. Genialnie modeluje sylwetkę, wzmacnia ciało i pozwala się porządnie odprężyć. Grunt, to trafić na dobrego instruktora!


5. Chodzić regularnie na siłownię

Poza jogą wracam też na siłownię. Jeśli chodzi o ćwiczenia, to tu też podstawą jest dobry plan. Moje koleżanki uzyskiwały o wiele lepsze i szybsze efekty ćwicząc pod okiem trenera personalnego, niż kiedy robiły coś na własną rękę. Dlatego od lutego biorę się za siebie i mam nadzieję, że do lata będę jak nowa :-)



6. Znaleźć dobrego fryzjera

Marzy mi się jakieś porządne cięcie bez obaw o efekt końcowy. Do tej pory nie znalazłam zaufanego fryzjera i wszystko, co związane z moimi włosami robię sama. Znalezienie odpowiedniej osoby to chyba najtrudniejszy punkt całej mojej noworocznej listy, ale tak jak wcześniej wspomniałam - nie ma rzeczy niemożliwych. Poszukiwanie metodą prób i błędów nie wchodzi w grę :-) 


7. Lepsza organizacja czasu

Aby osiągnąć wszystkie zamierzenia muszę lepiej zorganizować swój czas. Mam na to kilka pomysłów i o ile się sprawdzą, napiszę Wam o nich. Zabawne jest to, że kiedyś działałam bardzo spontanicznie i na wszystko miałam czas. Prokrastynacja to przypadłość, której nabawiłam się z wiekiem, ale w tym roku spróbuję ją zwalczyć.  


8. Malować!

Nie wiem czy kiedykolwiek Wam o tym wspominałam, ale uwielbiam malować farbami akrylowymi. To niesamowicie odpręża, pobudza wyobraźnię i pozwala się artystycznie wyżyć. Lubię tworzyć, więc w 2017 roku priorytetem nie będzie czytanie książek. Mam nadzieję, że lepsza organizacja czasu pozwoli mi na regularne realizowanie mojej pasji jaką jest malowanie. 


9. Blogować dla Was i to regularnie

Ostatnim, ale równie ważnym postanowieniem jest pisanie dla Was z większą regularnością. Pamiętacie czasy, kiedy publikowałam tu praktycznie codziennie? Obiecuję, że w tym nowym roku znów będzie się dużo działo. Tworząc Hedonistkę kilka lat temu nie spodziewałam się tak ogromnego odzewu ze strony czytelników. Blogowanie to w zasadzie jedyna pasja, którą kontynuuję tak długo bez najmniejszej chwili zwątpienia i mam nadzieję, że tak pozostanie. Czuję się maksymalnie zawstydzona, kiedy mnie rozpoznajecie, ale to chyba nigdy się nie zmieni. Nie jestem typem celebrytki i nie po to zakładałam tego bloga, ale cieszę się, że mogę Was poznać "w realu". Ostatnio spotkałam czytelniczkę, która śledzi bloga od samego początku istnienia czyli jakieś 4 lata! Ciekawa jestem ile Was tu jest? I jak to się stało, że tu trafiłyście?


No, to zrobiło się trochę sentymentalnie, ale myślę, że pierwszy wpis w nowym roku powinien taki być. Dajcie znać jakie są Wasze postanowienia, plany, cele, a może totalnie dajecie na luz i swobodnie czekacie na rozwój wydarzeń?  




118 komentarzy on "LISTA NOWOROCZNYCH POSTANOWIEŃ I MAŁE PODSUMOWANIE."
  1. Ja baaaardzo chciałabym spotkać Cię w realu, chociaż doskonale rozumiem to uczucie zawstydzenia ;), miałabym tak samo.
    Trafiłam do Ciebie ponad rok temu / wrzesień-listopad?/ po nieudanej moim zdaniem koloryzacji. Od tamtej pory nieco zagęściłam swoje włosy, staram się regularnie olejować, nie farbuję / z wyjątkiem kilku sobie robionych refleksów :) wniosek: same plusy przez Ciebie mam, no po prostu UWIELBIAM CIĘ ;)), co tu gadać więcej ;)). W jednym tylko nie zgadzam się z Tobą: czemu Pitbull 2 Ci się nie podobał ? :))
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, bardzo mi miło :-) Co do Pitbulla, to może miałam zbyt duże oczekiwania? Lubię mocne kino, obejrzałam już setki filmów tego typu i może stąd rozczarowanie :-)

      Usuń
    2. To może jakiś post o najciekawszych -Twoim zdaniem filmach- akcji lub gangsterskich? Ja np.bardzo bym chciała taki post przeczytać :). O komediach romantycznych było zdaje się rok temu na walentynki-ale ten czas leci!
      a.

      Usuń
    3. Bardzo fajny pomysł na post, zanotuję sobie na mojej liście realizacyjnej :-)

      Usuń
  2. Witaj,
    Czy zamówiłaś już saunę do włosów z listy życzeń?
    Zastanawiam się nad zakupem;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie, ale jak tylko zamówię i przetestuję, to na pewno dam znać czy to warte zachodu :-)

      Usuń
  3. Dario,
    Stres a w zasadzie paniczny lęk związany z lataniem załatwiam w prosty sposób. Pije wino w samolocie. Polecam ! Znieczula i rozluźnia 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, jak się stresuję to zaraz trzeźwieję i tak koło się zamyka :P

      Usuń
    2. To samo miałam zamiar napisać! Nie ma lepszego środka na strach przed lataniem niż alkohol.

      Usuń
  4. w jakim mieście poszukujesz fryzjera? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe Trójmiasto wchodzi w grę :-) A jak jest nawet ktoś godny uwagi nieco dalej, to nie widzę problemu.

      Usuń
    2. Sprawdź sobie pracownie fryzjerską Ilecka Dudko w Gdańsku ;)

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję za rekomendację, na pewno sprawdzę :-)

      Usuń
    4. Te dwie dziewczyny pracowały u mojej fryzjerki - wiem, że są dobre i mają fajne pomysły... Ale mimo wszystko i tak najbardziej polecam D&D studio na Przymorzu w Gdańsku. Poleciłam kiedyś Dorotę z tego salonu mojej baaardzo wybrednej koleżance, która była bardzo zadowolona i chodziła tam regularnie, dopóki nie przeprowadziła się do innego miasta.

      Z dietetycznego cateringu - Dr Bardadyn (jest w Alfa Centrum w Gdańsku).

      Usuń
    5. Też polecam Dr Bardadyn i Lightbox

      Usuń
    6. Dr Bardadyn rzeczywiście jest bardzo, bardzo smaczny i pod tym kątem też polecam, dwa lata temu był również w Gdyni, w Batorym i w tamtym czasie różniły się również ceny na korzyść Gdyni (o ile dobrze pamiętam tortilla w Batorym kosztowała 10 lub 12 złotych, w Alfie 15 lub 16) - przynajmniej stacjonarnie, cen cateringu nigdy nie sprawdzałam.

      Usuń
  5. Ja tu trafiłam szukając opinii o Steamasterze, potem przeczytałam polecane wpisy (o włosach) i zostałam :)

    Co do fryzjera - o dziwo u mnie (a mieszkam na wsi) jest dobra fryzjerka. Nożyczki ma ostre (wystarczy, że podcinam końce raz na 4 miesiące!), podcina tyle ile chcę, nawet jeśli to ma być 1 cm - może warto popytać osoby z mniejszych miejscowości czy kogoś polecają?

    A jeśli chodzi o moje postanowienia na Nowy Rok:
    1. joga (bo kręgosłup też mi dokucza, planuję ćwiczyć w domu),
    2. zwiększenie ilości warzyw w diecie, ograniczenie glutenu (problemy ze zdrowiem zmuszają mnie do tego) + przytycie chociaż 5 kg,
    3. większa ilość przeczytanych książek (jedną już przeczytałam, jestem w trakcie czytania drugiej!),
    4. dalsze szlifowanie angielskiego.
    Mam jeszcze parę innych planów, ale nie są one dla mnie priorytetowe, raczej uda mi się je zrealizować "w międzyczasie" lub "przy okazji", więc nie są dla mnie noworocznym wyzwaniem ;)

    Cóż, Tobie, Dario, sobie samej i Wam wszystkim życzę powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana, oby wszystko Ci się pozytywnie spełniło :-)

      Usuń
  6. Zainspirowałaś mnie do stworzenia własnej listy postanowień ;) Co do fajnych restauracji w Trojmieście - w Gdańsku polecam patio espaniol, pobite gary, surf burgera i la cantina :) w Sopocie - Tu'gether oraz Śliwka w Kompot, a w Gdyni - Śródmieście, Serio, Czerwony piec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Pobitych Garach jadłam ostatnio pyszną, cytrynową pierś z kopytkami i szpinakiem :-) W Śliwce też bardzo często bywam :-)

      Usuń
  7. Kochana polec jakis dobry tusz do rzes, najbardziej zalezy mi na tym aby utrzymywal podkrecenie zalotka i nie sklejal rzes, fajnie gdyby byl dostepny w drogeriach np. Rossmann, Natura czy Hebe :-). Bardzo bede wdzieczna za Twoja odpowiedz. Pozdrawiam, Twoja czytelniczka Gosia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, sprawdź np. Revlon Volume+Lenght Magnified lub nowy tusz od Bourjois Volume Reveal (ten z lusterkiem) - akurat te dwa to moje ulubione ostatnio :-)

      Usuń
  8. najlepszego w nowym roku,na samolotowe leki -z dobrym skutkiem stosuje ciekawa ksiazke ,muzyke z dobrymi sluchawkami i srodki uspokajajace przepisane przez lekarza,dziala :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba też postanowię poznawać nowe smaki, bo ciągle trzymam się tych już mi znanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie pamiętam jak trafiłam na twój blog, ale chyba gdzieś na facebooku. Zwróciłam uwagę na ładne włosy, świetną długość.

    OdpowiedzUsuń
  11. Głupie pytanie! skąd kalendarz ze zdjęcia? ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana, czy testowałaś może dobieranie koloru podkładu w Sephorze lub Douglasie ich specjalnymi urządzeniami? Jakiś czas temu wybrałam się w ciemno na taki test do Douglasa, nie wiedziałam za bardzo na czym to polega, jedna z pań wykonała badanie bardzo szybko, nie pytała czy mam makijaż (a to chyba wykonuje się na nagiej skórze?),przyłożyła urządzenie w trzech miejscach. Efekt był taki,że znalazła mi tylko jeden podkład do wyboru, który zresztą był kompletnie niedopasowany odcieniem:( Czytałam na wielu blogach o tym,że dziewczynom ten test pomógł, miały spory wybór, a końcowo odcień podkładu został dobrany idealnie. To ze mną coś nie tak czy ten test nie dla wszystkich? :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja na Twojego bloga trafiłam kiedy szukałam info na temat hybryd i tak już zostałam na stałe :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana co to za pomadka na ustach piękna?

    OdpowiedzUsuń
  15. W manekinie są NAJLEPSZE naleśniki ever :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie przereklamowany i te chore kolejki! Tam nigdy nie można normalnie wejść i usiąść tylko trzeba czekać jak na zbawienie. A jedzenie wcale nie takie och i ach.

      Usuń
    2. Te kolejki faktycznie są zabójcze :-)

      Usuń
  16. Też lubię malować ale akwarelami. Zawsze miałam zdolności manualne i nawet chciałam zostać malarką....stare czasy :) Kocham Twojego bloga i jestem od niego uzależniona.
    Ala

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli chcesz uprawiać jogę w domu (zwłaszcza mając podstawy) polecam yoga with adrienne na YouTube. Jest genialna:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zajrzałam na Twój blog, bo kiedyś dodałaś komentarz na moim ;) Od tamtej pory regularnie czytam Twoje zapiski :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś wpadłam przez przypadek na twój blog, nie pamiętam dokładnie wpisałam jakieś hasło typu ratunek na zniszczone włosy przewertowałam kilka stron internetowych a na jednej z nich napisane było o tobie w komentarzach. I tak od dwóch lat niezmiennie przy tobie trwam, czytałam juz setki różnych blogów o włosach,żaden nie potrafi zatrzymać mnie tak jak ty. Twój blog jest jedynym w zakładkach sprawdzanych codziennie :) Dziekuję, że jesteś nawet nie masz pojęcia jaką rewolucję przeprowadziłaś w moim życiu. Każdemu kto mówi mi jakie mam piękne włosy a zdarza się to kilkanaście razy w tygodniu mówię czyja to zasługa i że by mieć włosy jak ja wystarczy czytać twojego bloga. Wiele osób zaraziłam w ten sposób i jakże kochane jest to jak dostaję wiadomości sms " Julia Daria dodała post, przeczytaj koniecznie " :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdradzisz jak ograniczyłaś cukier? W sumie mogłabym dołączyć Twoje postanowienia do moich tyle, że z jogą nie miałam dotąd do czynienia i nie wiem czy mogę sama w domowym zaciszu zacząć i od czego.Mam gdzieś program Jillian Michaels Yoga Meltdown, ale nie wiem czy nie za trudny na początek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem za tym, aby na pierwsze lekcje jogi wybrać się do doświadczonej osoby, bo można nabrać złych nawyków zaczynając samodzielnie :-) A co do cukru, to akurat u mnie najlepiej sprawdza się terapia szokowa - postanowiłam słodzić mniej i początki były trudne, ale jakoś się udało. Cukier działa trochę jak narkotyk. Przyznam, że od kiedy go ograniczyłam, to moja cera wygląda o wiele lepiej!

      Usuń
  21. Ja trafiłam tu szukając porad włosowych i zostałam, już ponad 2 lata minęły :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Trzymam kciuki za postanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaką niedrogą kredkę do brwi polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Catrice, Manhatann, Golden Rose 😊

      Usuń
    2. Bell ma dobre, Daria pisała kiedyś o niej :)

      Usuń
    3. Bell lub trochę droższa Nabla :-)

      Usuń
  24. Dario, powiedz proszę co dokładnie masz z kręgosłupem? Sama się z nim borykam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam uraz dolnego odcinka kręgosłupa. Doskwiera mi ból kości ogonowej :-(

      Usuń
  25. Uwielbiam Twoje posty. Inspirujesz i motywujesz do dbania o siebie. Jeżeli szukasz dobrego fryzjera to polecam Ci Underground Fryzjerstwo Kreatywne & Kosmetyka Estetyczna Jonasz Pulchny. Od wielu lat jestem jego stałą klientką. Z moich cienkich porowatych i długich włosów potrafi wyczarować cuda. Nie jest to typ fryzjera, który jak widzi długie włosy to od razu proponuje ostre cięcie.
    Fantastycznie piszesz i super czyta się Twojego bloga.
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana i dla Ciebie również wszystkiego najlepszego w nowym roku :*

      Usuń
  26. Ja ograniczam cukier do minimum choć jest ciężko, ale warto i zarażam tym swoje koleżanki. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Witaj. Również zrobiłam dziś listę postanowień A później sprawdzam Twojego bloga i u Ciebie równiez są postanowienia Noworoczne :-)
    Trafiając na Twojego bloga pamiętam wpisałam "popularne blogi" i weszłam do Ciebie i już zostałam... :-) Tak weszło mi to w krew.
    Fajnie byłoby Cię spotkać ale niestety mieszkam zbyt daleko od trójmiasta. jestem z okolic Gniezna. Pozdrawiam serdecznie :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś uda mi się zorganizować jakieś spotkanie dla moich czytelniczek :-)

      Usuń
    2. To byłyby świetny pomysł :-)

      Usuń
  28. W zeszłym roku pierwszy raz poleciałam samolotem na wakacje. Zawsze mówiłam, że to nie dla mnie, ale udało mi się przełamać. Co mogę polecić na pewno- nie słuchać opowieści innych. Każdy ma inne odczucia. Historie o strasznych turbulencjach, zatykanie uszu itp - pomimo, że (podobno) nasz lot był niezbyt udany i rzekomo telepało itp ja nie odczułam nic, było nawet fajnie chociaż przez 5 godzin trochę nudno ;) Czasem trzeba się na coś zdecydować i przełamać strach... z reguły okazuje się, że warto było!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja początkowo nie bałam się latać, ale miałam kilka nieudanych lotów :-(

      Usuń
  29. Cześć Dario, jestem Dominika i pochodzę z Trójmiasta :D trafiłam na Twojego bloga teraz niedawno, jesienia, jestem wlosomaniaczka dopiero od kilku miesiecy (ale juz widze efekty!:)) przyznam sie, ze trafilam z bloga Anwen, bo tam byla zakladka "jak o wlosy dba Kosmetyczna Hedonistka". Spojrzalam na zdjecia i pomyslalam, ze masz najpiekniejsze wlosy jakie w zyciu widzialam i ze tez moge takie miec, ale za jakies 3 lata ;) a potem sie wciagnelam w regularne czytanie Twojego bloga, po pierwsze dlatego ze ladnie i ciekawie piszesz (dla mnie-filologa to jednak element nie do przeskoczenia... albo sie czyta latwo i przyjemnie, albo sie nie da w ogole!), a po drugie dlatego, ze mnie inspirujesz i podczas czytania Twojego bloga nabieram nowych pomyslow siebie :-) pozdrawiam serdecznie i zycze wytrwalosci w postanowieniach noworocznych! pozdrow moje ukochane Trojmiasto w ktorym nie mieszkam juz od 3 lat ;__; Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominiko, bardzo mi miło :-) Wszystkiego dobrego w nowym roku!

      Usuń
  30. Jeszcze jedna sprawa - Dario i Dziewczyny, tez myslalam o rozpoczeciu jogi, nigdy wczesniej nie mialam z nia do czynienia wiec powoduje mna wlasciwie bardziej ciekawosc. Czy jest cos co powinnam wiedziec na poczatku? jakis konkretny rodzaj jogi polecacie dla poczatkujacych? nie bardzo wiem od czego zaczac, bo ofert jest mnostwo :-) Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wcześniej wspominałam w komentarzach, że najlepiej zacząć pod okiem doświadczonego instruktora. Wystarczy kilka lekcji, aby nabrać dobrych nawyków. Właściwa osoba nakieruje Cię na odpowiednie ćwiczenia dostosowane do Twojego ciała, poza tym skoryguje błędy. Później już można ćwiczyć w domu, jednak ja lubię chodzić na zajęcia grupowe. Są bardziej rozwijające :-)

      Usuń
  31. Ja kiedyś słodziłam 2 łyżeczki kawę i herbatę. Dzisiaj nie słodzę wcale. Myślałam, że to niemożliwe ale dzisiaj napoje z cukrem nie smakują mi wcale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! ja przeszlam podobna droge i bardzo jestem z siebie dumna :) jeszcze pracuje nad postawieniem mleka od kawy i nad przyzwyczajeniem sie do czarnej. Idzie mi coraz lepiej :)

      Usuń
    2. Oj ja bez mleka to nie dam rady, chociaż wiem, że nie powinnam. I tak staram się wybierać to bez laktozy :-) Roślinne w ogóle mi nie podchodzą.

      Usuń
  32. Witam, ja trafiłam na Twojego bloga prawie rok temu, gdy szukalam informacji na temat Semilac Hard. I tak mnie oczarowałaś, że postanowiłam zostać na dłużej. Jesteś ogromną inspiracją i dzięki Tobie odkryłam sporo kosmetycznych perełek bez których nie wyobrażam sobie życia m.in. podkład Eris czy korektory pod oczy. Również moje wlosy dzięki Tobie przeszły gruntowną metamorfozę. Teraz już ich nie farbuję, wyglądają zdecydowanie lepiej:)
    Jeżeli chodzi o noworoczne postanowienia to uważam, że są potrzebne. U mnie tradycyjnie jest to powrót do dobrych nawyków żywieniowych i więcej ruchu. Każdy dzień zaczynam od szklanki wody z cytryną, piję świeże wyciskane soki, ograniczam kawę i cukier oraz jem więcej warzyw. Mam nadzieję że wytrwam :)
    A Tobie Dario życzę w Nowym Roku samych sukcesów, jeszcze więcej pomysłów na bloga oraz żebyś zrealizowała wszystkie swoje noworoczne postanowienia:)
    Pozdrawiam Urszula

    OdpowiedzUsuń
  33. ja testuje od dwóch miesięcy heatlhy day. cenowo prezentuje się chyba najlepiej, nie tracąc przy tym na jakości. obsługa jest perfekcyjna: na bieżąco można modyfikować dietę, jeśli coś ci nie smakowało lub zmieniać adresy albo wstrzymywać dostawy. co do samych posiłków - wielu moich znajomych oraz trenerów twierdzi, że są one najsmaczniejsze, ja jednak powiedziałabym, że po prostu / wystarczająco smaczne, na tyle, że jest się zadowolonym z decyzji.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie wiesz może jaka jest przyczyna matowienia hybryd? Używam hybryd semilac i pierre rene i na koniec jak przemywam, one robią się matowe..
    Nie wiem jaka jest tego przyczyna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy mogłabyś napisać co robisz krok po kroku? I jakich produktów używasz? Przyznam, że moje hybrydy nigdy nie robią się matowe i zawsze są lśniące :-)

      Usuń
  35. Ja słodycze zastąpiłam suszonymi owocami: daktyle, żurawina, morele itp :) Herbaty nie słodzę, ale z kawą niestety jest troszkę gorzej, bo nie cierpię gorzkiej :( Dlatego staram się słodzić tylko jedną łyżeczkę cukrem trzcinowym :)
    Miałaś może bronzer Bahama Mama? Co o nim sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam suszoną żurawinę, ale trzeba patrzeć na skład, bo niektóre firmy pakują tam wiele niepotrzebnych rzeczy. Co do Bahama Mama, to miałam - jest dobra ale tylko do konturowania. Dla mnie zbyt chłodna i zielonkawa do opalania :-)

      Usuń
  36. mam pytanie... czym robisz zdjęcia, że są one takie piękne?

    OdpowiedzUsuń
  37. Dario czy lepiej kupić pędzle zoeva na minti czy w sephorze? Boję się podróbek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na minti nie ma podróbek.....

      Usuń
    2. No właśnie takie opinie słyszałam. A wydać 300 zł i być niezadowolona to szkoda

      Usuń
    3. Minti sprzedaje oryginalne pędzle Zoeva :-)

      Usuń
  38. Ja na bloga trafiłam jakieś 2 lata temu, ale wpisy przeczytałam od samego początku. Uratowałam swoje włosy dzięki Tobie i nie wyobrażam sobie, żeby mogło mnie tu teraz nie być. Kiedyś nawet udostępniłam swoją metamorfozę na instagrama. Żaden blog mi tak nie pomógł, jak Twój:) niestety mieszkam w Lubuskim i do Trójmiasta mam daleko, ale bardzo bym chciała kiedyś Cię spotkać! Jesteś niesamowitą osobą i ogromną motywacją dla mnie ❤ P.

    OdpowiedzUsuń
  39. Kochana, jeśli chodzi o nowe smaki to polecam Malike w Gdyni, prowadzi rownież warsztaty kulinarne ;) Jest pysznie i aromatycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam!! Pysznie tam mają :)

      Usuń
    2. Nigdy tam nie byłam, ale dziękuję za rekomendację :-)

      Usuń
  40. Super blog. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Jesteś fanką sushi? albo jedzonka indyjskiego? Polecam spróbować :D
    Też ciągle szukam dobrego fryzjera, ale nadal jestem niezbyt zadowolona. :(
    i oby ten rok był jeszcze lepszy ;)
    Pozdrawiam, Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie Musisz, ale naprawdę MUSISZ wypróbować Między rolkami w Gdyni na 10-go lutego:) Bardzo smacznie też w Santorini na świętojańskiej:) Tłusta Kaczka na granicy Gdyni i Sopotu, zaraz za Klifem też bardzo fajnie, no i oczywiście nieco dalej Hopowo/Borcz - hotel restauracja Spichrz:) znalezienie dobrego fryzjera graniczy z cudem:( też aktualnie szukam i w oko mi wpadł na fb La Ines w Gdyni w Atrium, ale jeszcze się waham:) Bardzo dziękuję Ci za pracę jaką Wkładasz w tworzenie wpisów dla nas bo są one naprawdę cenne i bardzo wartościowe. Hehe czasami czuję się jak jakaś psychofanka bo wchodzę parę razy dziennie i sprawdzam czy aby na pewno nie ma nic nowego:) na bloga trafiłam po również po wpisie u Anwen i całkowicie przepadłam, najpiękniejsze włosy i cała stylistyka bloga w blogosferze!!!!!Mój narzeczony jak tylko coś mówię o włosach, butach itp od razu rzuca hasło: tak, pewnie Kosmetyczna powiedziała?:P ale najgorsze, że nawet nałogowo puszczam twoją playlistę na youtube:) ale pewnie gdybym Cię gdzieś spotkała to bym się nawet nie odezwała bo paraliżuje mnie stres i nieśmiałość więc Możesz być spokojna:0 pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  42. Ja mam pytanie dotyczące zdejmowania hybryd.
    Wykonuję hybrydy lakierami marki Semilac i za każdym razem gdy je ściągam (moczę 15-20 minut w acetonie), lakier kolorowy schodzi ładnie, natomiast warstwa hardiego i baza trzymają się jak 'rzep psiego ogona' ;c
    Zdrapuję wszystko lekko, żeby nie uszkodzić płytki, wydaje mi się, że wszystko jest ładnie ściągnięte, a tu patrzę pod światło dzienne i widzę resztki przezroczystej bazy, która za nic w świecie nie chce puścić.
    Jakieś porady ? :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spiłować wierzchnią warstwę top-u i koloru, dopiero później odmaczać w acetonie :-) To chyba najlepsze wyjście i u mnie zawsze się sprawdza :-)

      Usuń
    2. Dziękuję za radę, z pewnością skorzystam.
      Pozdrawiam !

      Usuń
  43. A ja zaglądam dopiero od jakichś 3 miesięcy, ale przeczytalam sporo starszych postów i bardzo się cieszę, że tu trafiłam :) Zdążyłam już wyposażyć się w polecany przez ciebie korektor Catrice, pędzle Hakuro, silikonową myjkę do twarzy i każda z tych rzeczy super mi się sprawdza :) Brakowało mi takiego profesjonalnego bloga kosmetycznego, z dobrymi zdjęciami itd.

    Nie mieszkam w trójmieście, ale dość często tam bywam, z jedzonka mogę polecić:
    - Pan Baleron w gdańskim wrzeszczu (malo fit, ale pyszne, jedyne cheese steaki w trójmieście)
    - Hummusland (też wreszcz, milion smaków hummusu <3 )
    - Cały Gaweł w Sopocie przy dworcu, trochę hipstersko, ale przyjemnie
    - Knodel - najlepsze kluseczki przypominające gnocchi, Wrzeszcz znow, chyba wygrywa w ilości fajnych knajpek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-) Z pewnością odwiedzę kilka polecanych przez Ciebie miejsc :-)

      Usuń
  44. Zmotywowałaś mnie do dbania o siebie i teraz do zrobienia listy postanowień :) Uwielbiam :*

    OdpowiedzUsuń
  45. Kochana Dario fajnie wiedzieć o Tobie trochę więcej :)))) Pozdrowienia z Krakowa.

    OdpowiedzUsuń
  46. Jestem tu od pierwszego posta który był bodajże o podkładzie Revlon Colorstay i do dziś zaglądam codziennie. Nie wyobrażam sobie żebyś już nie pisała :) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku !

    OdpowiedzUsuń
  47. Kochana, co myślisz o peelingu kawowym Bodyboom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kilka i byłam bardzo zadowolona. Niektóre zapachy są naprawdę piękne :-)

      Usuń
  48. Ja na twojego bloga trafiłam przypadkowo, ale od pierwszego wejścia wiedziałam że będę zaglądać tu regularnie :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Dario a po co Ci jakiś dobry fryzjer? Chcesz pozbyć się tak pięknych włosów? Nie rób tego! Mało kto ma takie boskie włosy normalnie jak laleczka Barbie (bez urazy). Ktoś kto Ci je bardzo skróci popełni zbrodnie. Jeśli zazdrosne koleżanki wmawiają Ci, że chciały by Cię zobaczyć w krótszej wersji to niech same pójdą do fryzjera. Jestem kobietą ( nie mam włosów idealnych, do takich mi jeszcze brakuje i to dużo) i szlak mnie trafia jak kobiety sobie "radzą" zmian na ich nie korzyść. Wśród kobiet nie ma solidarności jest tylko zazdrość...Pamiętaj :) Pozdrawiam! Beti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, nie zamierzam mocno skracać, ale chciałabym, aby ktoś podciął mi te włosy profesjonalnie i jak najbardziej równo :-) Na razie nie planuję wielkiej, włosowej metamorfozy - jak włoski zmarnieją, to wtedy będę o tym myśleć. Ale to prawda, coraz mniej jest życzliwych kobiet na tym świecie. Na szczęście jestem bardzo odporna :-) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  50. Kochana poradź mi błagam! Jak zwęzić płytkę paznokcia po obgryzaniu? :( Co zrobić by wolny brzeg przyrósł i nie był taki długi? :( Dziekuje za dop :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja trafiłam na twojego bloga po znalezieniu twego pięknego Instagrama. Mimo że jestem stosunkowo nową czytelniczką (czytuję od niecałego roku), przeczytałam chyba większość twoich starszych postów i jestem wielką fanką :) Szczerze powiem, że przyciągnęły mnie piękne zdjęcia, ale zostałam dla treści! Nie znam bardziej informacyjnego bloga, uwielbiam twoje posty i zawsze chłonę twoje rady jak gąbka :) Nawet wprowadziłam już dzięki tobie wiele zmian w moim życiu, między innymi poprawiłam stan włosów, ale nie tylko. Bardzo mnie cieszy twoje postanowienie o częstszym pisaniu ;) najlepsze życzenia z Poznania ♡

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie miałam zamiaru tworzyć listy noworocznych postanowień, ale Twój post trochę mnie zainspirował :) i kilka realnych postanowień już mi się pojawiło w głowie, więc na pewno je spiszę. Teraz pozostaje tylko nastawić się pozytywnie o wziąć się do roboty :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Jest to mój pierwszy komentarz nie tylko na Twoim blogu ale i w sieci :) Będąc stałą, zakamuflowaną czytelniczką wyniosłam stąd tyle cennych rad, że sama czuję się w obowiązku podzielić się czymś od siebie. Studiując, mieszkałam w Trójmieście i po wielu nieudanych znajomosciach z fryzjerami trafiłam na ideał! Chodzi o salon Branski w Orłowie a konkretnie o Damiana. Radek (właściciel) i Sebastian też są godni polecenia ale ja jeszcze nie korzystałam z ich usług. Zapewniam, że Damian nie skróci włosów bez pozwolenia nawet o mm. Pracują na tak dobrych produktach, że farba nie traci koloru przez miesiące. Ja chodzę tylko na odrost. Brzmi to jak reklama ale naprawdę szczerze polecam ich salon. Pozdrowienia z mroźnej Ustki, Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Hej,
    Jaką polecasz paletkę zoeva (albo ewentualnie innej marki), która pasuje do niebieskich oczu i osoby, która uwielbia i głównie maluje się błyszczącymi cieniami. Kolory, które lubię to: różowy, złoto, brąz i miedź :)
    Co do postanowien, to trzymam kciuki. Też lubię słodką kaw, a staram się ograniczyć cukier i mam taki sposób, ze dodaje oprócz mleka do podgrzewacza (spieniacza) miód. Wtedy jest slodziutko i szybciej się rozpuszcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mogę Ci polecić jakąś :) skoro przepadasz za różem i miedzią to może Rose Golden? Do niebieskich oczu u mnie też się sprawdziła Naturally Yours, nadaje się idealnie do makijazu dziennego :)

      Usuń
  55. Wiele planów i mam nadzieję, że się spełnią :)

    OdpowiedzUsuń
  56. a czy moga być drozdze suszone czy musza byc swieze? mieszkam w uk i swiezych tu nie ma tylko instatnt

    OdpowiedzUsuń
  57. właśnie wybieram się do sklepu po drożdże :D ciekawa jestem tej maski, bo szukam od pewnego czasu czegoś na porost włosów. Od grudnia moje włosy zaczęły wypadać i mam suche końce. Chciałabym poprawić ich sprężystość i blask, ponieważ w sierpniu biorę ślub :D Zawsze włosy były moim atutem ze względu na kolor ( naturalny kasztanowy ), którym wszyscy się zachwycają oraz na gęstość. Mam nadzieję, że po zimie wrócą do normy :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Dario, skąd masz ten kubek przypominający słoik na pierwszym zdjęciu? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  59. Każda okazja jest dobra na postanowienia. Nowy Rok też ma do tego pełne prawo. Najlepsze postanowienia to te, które wpływają korzystnie na nasze zdrowie, dlatego cieszę się, że poruszasz ten temat. Bloguj dla nas dalej, Kosmetyczna Hedonistko :)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature